wtorek, 31 marca 2015

Domowe masełko z woskiem pszczelim do ciała - prosta odżywcza receptura dla początkujących dla skóry bardzo suchej. Przepis DIY

masło domowe balsam krem diy

Receptura na masełko do ciała, jak je zrobić w domu?

Mocno odżywcze i okluzyjne. Prosta receptura bazowa dla każdego.



Wykonanie balsamu do ciała na wosku pszczelim jest bardzo łatwe. Sporządziłam recepturę prostą, najbardziej podstawową nawet dla niewtajemniczonych do tej pory. Nie trzeba posiadać wagi (choć wiadomo, z wagą jest dokładniej). Masło zawiera 18-20% wosku pszczelego - to dużo, dzięki temu balsam rewelacyjnie odżywia skórę. Stosowany na noc na ręce (ja stosuję nawet codziennie) powoduje, że przez cały następny dzień, nawet po wielokrotnym myciu rąk, odczuwa się mocne odżywienie i nawilżenie dłoni i ciała. Mój No.1 w odżywianiu rąk.
Balsam daje jeszcze lepsze efekty, jeśli jest stosowany na mokre dłonie.
Kosztuje grosze.

krem z woskiem pszczelim

Receptura kosmetyku


SkładnikMiara [g]Zawartość
procentowa [%]
Oliwa z oliwek, surowa, nierafinowana8 lub 9 łyżeczek plastikowychok. 82% 
Wosk pszczelikawałek 6x6 cmok. 18% 


Dlaczego masło z woskiem pszczelim tak dobrze działa. Uzasadnienie


Większość kosmetyków składa się z fazy wodnej i olejowej. Obie fazy muszą być połączone za pomocą emulgatora, który sprawi, że obie tak różne fazy nie oddzielą się. Nasze masło zawiera tylko fazę olejową, więc:
  1. Wielbicielki wszelkich oliwek do ciała będą zadowolone. Masło z połączenia oliwy z oliwek i wosku pszczelego wchłania się w skórę zauważalnie szybciej niż sama oliwka (jakakolwiek Babydream, Johnson, czy inne).
  2. Nie mamy w składzie żadnych składników rakotwórczych, szkodliwych, konserwantów. Tylko naturalny, prosty ale bardzo dobry skład.
  3. Pomijamy również składniki śmieciowe: jak prafidum liquidum. Czy czytałyście skład choćby oliwki Johnson&Johnson? Na pierwszym miejscu w składzie ma ciekłą parafinę, więc nie nazwalabym tego "oliwką"? Większość drogeryjnych oliwek do ciała ma tak naprawdę w połowie śmieciowy skład.
  4. Mamy tylko jedną fazę, olejową, więc nie potrzebujemy emulgatora
  5. Skład masła jest maksymalnie skoncentrowany. Używamy nieoszukanego parafiną wosku i tylko nierafinowanej oliwy. W kosmetykach drogeryjnych (również oliwkach) wykorzystywane są rafinowane oleje, aby wytrzymały na półce dłużej. Takie oleje są wyjałowione, nie zawierają juz witamin , enzymów, mikroelementów, ewentualnie śladowe ilości.
  6. Masło wytrzyma o wiele dłużej niż gdyby zawierało fazę wodną. To przede wszystkim w fazie wodnej rozmnażają się bakterie, ktore powodują psucie kosmetyku.
  7. Dzięki mocnej, cięższej konsystencji tworzy niewidzialną warstewkę na skórze, która nie pozwala wodzie odparować z naszej skóry. Dzięki temu skóra jest sprężysta i miękka, a detergenty nie mają tak niszczącego wpływu na skórę. Masło odżywia skórę długoterminowo a nie, jak większość balsamów do ciała na kilka godzin.
  8. Wosk pszczeli zawiera bardzo dużo składników odżywczych, podobnie jak oliwa z oliwek (nierafinowana). Wosk pszczeli ma też znane od wieków właściwości lecznicze. Dzięki strukturze cząsteczkowej lipofilnej ("tłuszczo-lubnej") oba składniki bardzo dobrze przenikają przez lipidy naszej skóry.

Jedyny minus dla niektórych może być taki, że trzeba odczekać 10-15 minut, aż masło się wchłonie. O plusach i działaniu wosku mogłabym mówić i mówić. Ale najlepiej wypróbować samemu.
 
przepis krem blog DIY

Moje spostrzeżenia:


Po kilku dniach używania masła dostrzegłam zauważalną poprawę kolorytu rąk. Nawet, gdy zapomniałam na noc posmarować dłonie, to skóra i tak nosiła efekty poprzednich aplikacji - była mocniejsza i nie dała się tak łatwo wysuszyć detergentami.

Jedyną rzeczą, jaką trzeba "przecierpieć" to to, że trzeba przeczekać chwilę, aż się wchłonie w skórę, jeśli nie chcemy usmarować pościeli. Jest jednak pewna zależność - im mniej wosku a tym samym więcej oliwki tym specyfik dłuzej się wchłania. Nie zalecam jednak przekraczania 16-20% wosku, wtedy balsam może stać się ciężki w rozsmarowaniu, będzie zbyt twardy.

I jeszcze jedno. Nie eksperymentujcie z łączeniem wody i wosku pszczelego, jeśli to wasz pierwszy domowy kosmetyk. Ja zjadłam zęby na łączeniu wody i wosku. Dzięki temu wyciągnęłam sporo wniosków z moich testów, ale przy okazji straciłam sporo nerwów. Jest wiosna, więc niedługo . przygotuję osobną recepturę na odżywczy balsam do ciała na wosku pszczelim. Receptura będzie bardziej lekka, na upały. Ale o tym napiszę innym razem.

Na koniec będę szczera: wzbogacam mój balsam różnymi składnikami: witaminą b5, ekstraktami o odpowiednim pH, witaminą E i innymi. Nie chciałam recepturą na pierwszy rzut oka przerazić początkujących, więc wrzucam wersję podstawową.

Kolejne fazy tworzenia masła:

Przepis na balsam do ciała

Balsam do ciała wosk pszczeli

Krem z woskiem pszczelim diy

Tutorial krem do twarzy ciała

Krem z woskiem pszczelim blog

Wosk pszczeli w kosmetykach

Jak zrobić krem do twarzy

Wosk pszczeli w kosmetykach Blog kosmetyki domowe DIY


Skąd wziąć składniki. Jak je dobrać?


Wosk pszczeli kupiłam u pszczelarza. Można też kupić wosk pszczeli bielony, w granulkach w internetowych sklepach z półproduktami kosmetycznymi. Oliwę z oliwek kupiła w biedronce, tylko tam widziałam nierafinowaną, a więc taką, która ma "dziewicze" własności a nie jest jałowym olejem, jak tłuszcze rafinowane. Oliwę nierafinowaną poznasz po tym, że jest mętna, nie jest klarowna.





Nie wyrażam zgody na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości publikacji mojego autorstwa (tekstu, zdjęć oraz filmów) bez mojej pisemnej zgody

serum przeciwzmarszczkowe z fitohormonami, domowy sposób

Lekkie nawilżająco-przeciwzmarszczkowe serum z fitohormonami sojowymi



Ekstrakt z soi, proteiny owsa, witaminy,kwas hialuronowy



złuszczanie kwasami owocowymi aha


Kwasy owocowe AHA w pielęgnacji skóry


Złuszczają, nawilżają, ale czy rzeczywiście odmładzają? Szokująca prawda.





Flavo C Auriga Forte serum z witaminą

Serum z witaminą C

Receptuta na 15% serum antyoksydacyjne, ulepszone


22 komentarze:

  1. No i znowu mnie kusisz - niedługo będę robić zakupy na ZSK, tam jest wosk pszczeli biały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj stężenie wosku jest wysokie i nie każdemu może to odpowiadać, można zmniejszyć stężenie do 10-15%, trzeba wybrać najlepszą dla siebie konsystencję.
      Stosowałaś wosk pszczeli na włosy? Broń boże w formie skoncentrowanej, bo ciężko go później zmyć, ale stężenie 1-3 % (mały kawałek wosku pszczelego) dodany do maseczki/olejku do włosów pięknie je nabłyszcza.

      Usuń
  2. Doradź, proszę, jaki wosk powinnam kupić. Zsk oferuje biały, żółty oraz candelilla, a ja kompletnie nie wiem na jaki się zdecydować, a chciałabym spróbować Twojego przepisu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wosk candelilla jest najbardziej świecącym woskiem, więc jeśli nie chcesz się zbyt błyszczeć to zrezygnuj z niego.Ten przepis zrobiłam na wosku żółtym od pszczelarza i jest to dokładnie o samo co wosk żółty w pastylkach, różni się to właściwie tylko formą/kształtem. Tym samym jest wosk w pastylkach biały, ale on dodatkowo został wybielony. Spokojnie możesz tutaj użyć wosku w pastylkach żółtego lub jeśli chcesz mieć ładniejszy kolor masełka wybierz wosk bielony.
    Jeszcze jedna uwaga. Wosk ma specyficzny zapach, jak to wosk pszczeli i nie każdy może go lubić. Jeśli zrobisz masło na bielonym wosku pszczelim to po pierwsze będziesz mieć ładniejszy kolor (nie brunatny) a po drugie zapach będzie trochę lżejszy. Dlatego polecam na początek białe pastylki wosku.

    OdpowiedzUsuń
  4. hej...mam pytanie. Używam samoręcznie zrobionego masła złozonego z karite i olejów plus olejek eteryczny. Moja skóra na ciele jest bardzo sucha. Dlaczego mam wrażenie, ze leje też nic jej nie dają. Po kapieli jest strasznie sucha. Ona ogólnie wydaje mi sie sucha,mało elastyczna, niezdrowa jakaś (nie mam alergii, chodzi mi o ogólny stan skóry). Podejrzewałam problemy z tarczyca ale niby wszystko ok. Co mogłabym zmienić w pielęgnacji? Czym mogę wzbogacić takie masło zeby miało to naprawdę nawilżające właściwości? Polecasz mi jakiś składnik??
    Chcę zrobić sobie olejek do mycia ciała. Nadal będę używać te masła (balsamy ze sklepu nie dają mi nic, tylko na krótko,po chwili skóra znów jest sucha).
    Będę wdzięczna za odpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Pierwsza podstawowa rzecz, w przypadku skóry suchej to taka, że jeśli stosujesz masla lub oleje na ciało to powinnaś używać je na mokrą/wilgotną skórę. Chodzi o mechanizm działania maseł. Masła wykonane na olejach naturalnych dostarczają pewną ilość składników aktywnych skórze, ale ich główną rolą jest stworzenie warstwy okluzyjnej, takiej przeźroczystej, cienkiej "folii", która zatrzyma Twoją własną wodę - w ciągu dnia bardzo dużo tej wody z naskórka odparowuje. Jeśli więc nałożysz masło na mokre ciało nawilżysz dodatkowo skórę tą wodą, która znajduje się pod masłem. Jeśli nałożysz na ciało suche ze względu na to, ze tej wody masz znacznie mniej w sobie, to zatrzymasz niewiele wody. Na moje przesuszone ręce masła też nie działają solo bez wody, więc Cię rozumiem.

      Jeśli i to niewiele Ci daje, to najlepszym wyjściem byłoby zastosowanie kremu z mocznikiem i gliceryną i ten krem na pewno poprawi Twoją skórę. Tutaj zrobiłam przepis na krem do twarzy z mocznikiem http://ervish.blogspot.com/2015/09/jak-zrobic-krem-mocznik-kosmetyczny-diy.html Żeby było taniej i mniej skomplikowanie możesz zrobić taką wersję na przykład:

      Olej 25%
      Wosk pszczeli lub inny 5%
      Emulgator (najlepiej MGS) ok.3-6% (ile zaleca producent)
      Ko-emulgator jak alkohol cetylowy 3%

      Mocznik 15-20%
      Kwas mlekowy 4%
      Gliceryna 4%
      Woda - dopełnić do 100%

      Receptura jest prosta i tania. Jako oleju możesz użyć oliwy z oliwek, awokado, rzepakowego, makadamia, jaki chcesz. Byle nie sojowy czy z dyni. Przeczytaj o moczniku zanim zrobisz krem: Mocznik w kosmetykach DIY
      Emulgator Glyceryl Stearate kompletnie nie sprawdzil mi się w przypadku kremu z mocznikiem. Najlepiej radzi sobie MGS. Możesz ewentualnie zwiększyć udział wosku 10%, to już wyższa jego ilość. Nie polecam większej ilości wosku niż 10%, ponieważ warstwa okluzyjna może być zbyt szczelna, jeśli nałożysz szczodrze kremu.

      Ja stosowałam krem o zbliżonej recepturze i skórę miałam tak nawilżoną, że było mi aż zimno :) skóra miała znacznie więcej wody w sobie, zwiększyło się przewodnictwo i kiedy szłam do pracy mimo, że było dość ciepło ja marzłam właście przez zatrzymaną wilgoć w naskórku :)

      Usuń
  5. Dziekuję Ci serdecznie za odpowiedź I Rozumiem że mogę zrobić taki krem jako balsam do ciała?? Czy emulgator o jakim napisałaś nada się do zrobienia olejku do mysia twarzy i ciała z tego przepisu? http://kasiarowny.pl/2015/07/bardzo-prosty-przepis-na-bardzo-przydatny-olejek-do-mycia-twarzy/

    Może masz inny, fajny pomysł na taki olejek do mycia? Mam jeszcze pytanko...Bedę robić serum z Twojego przepisu (takie jak flavo C). Ekstrakty mam w postaci proszku. Czy jeśli rozpuszcze je jak należy to mam dodać takie same ich ilosci jak w Twoim przepisie.?
    Flavo C wystepuje w dwóch postaciach...Czy ta którą Ty proponujesz to ta silniejsza czy słabsza?

    Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy! Pisz dalej o nowych pomysłach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już kilkakrotnie wykonałam to cudowne masełko nie tylko dla siebie..wszyscy " użytkownicy" zachwyceni! Dziękuję! Mam tylko pytanie jaki jest okres trwałości tego kosmetyku? Dziękuję z góry za odpowiedź, serdecznie pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WItaj, bardzo się cieszę :) Zakłada się, że trwałość jest dosyć długa nawet 6 miesięcy. W praktyce okres ten może się skrócić, jeśli np. podczas podgrzewania i topienia wosku zanadto przegrzałaś mieszankę, czyli np. wtedy gdy "zagotowałaś" olej. Nie ma tu fazy wodnej, więc bakterie nie mają sprzyjających warunków do rozwoju, a główną przyczyną terminacji tego masełka może być jełczenie oleju, którego użyłaś. W każdym razie olej można przechowywać kilka miesięcy o ile nie stoi na świetle i w zanadto ciepłym miejscu.

      Usuń
  7. podałaś mi w komentarzach przepis na balsam do bardzo suchej skory. chce go zrobic. mozesz mi powiedziec czy moge dodac olejek eteryczny???????jesli tak to ile i czy ilosci pozostalych skladnikow maja wtedy zostac takie jak podalas??? Prosze o odpowedz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej. Nie mam plastrów tylko pastylki wosku. Ile gram tego wosku potrzeba do zrobienia tego masełka? Z góry dzięki za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, nawet lepiej wykonać masło wagowo, a nie objętościowo. Wg przepisu byloby to: 18 gram wosku w pastylkach i 82 gramy oleju.
      Jeśli jednak przepis robisz standardowo na całe ciało, a nie jest jakoś niesamowicie przesuszone, nie cierpisz na łuszczycę czy inne schorzenia a chcesz używać często to polecam zrobić lżejszą wersję , czyli
      10 gram wosku pszczelego i 90 gram oleju.

      Na 50 gram (mniejsza ilość) będzie to:
      5 gram wosku w pastylkach i 45 gram oleju.

      Możesz dodać zawartość 1 kapsułki witaminy E (z apteki), wtedy masło będzie zabezpieczone na dłużej przed jełczeniem.

      Usuń
  9. Chcę zrobić takie masło dla siedmiolatki. Ma alergię na soję, która objawia się m.in. suchą szorstką skórą głównie na plecach i ramionach. Smarowanie wszelkiej maści emolientami i tłuszczami (olej) powoduje chyba zatykanie porów i w efekcie coś na kształt krostek. Skóra po jakimś czasie dochodzi sama do siebie pod warunkiem że w międzyczasie dziecko znowu nie zje czegoś z soją. Czy to masło jest na tyle wchłaniane, że mogę użyć go dla córki. A może zastosować coś lżejszego?
    Jestem pod bardzo dużym wrażeniem wiedzy, którą posiadasz i dzielisz z innymi. Właśnie zamawiam składniki i do dzieła. Dziękuję bardzo za bloga 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To masło jest trochę okluzyjne, mnie nie zapycha nigdzie na ciele, ale ja miałam skłonność zawsze do zapychania porów na twarzy, nigdy na plecach. Formuła tego masła jest cięższa i jeśli córka ma skłonność to może spowodować zapchanie porów. Tak naprawdę ten efekt może być bardziej skutkiem wykorzystania oliwy z oliwek niż wosku pszczelego, bo wosk wbrew pozorom (o ile nie przesadzimy ze stężeniem) nie ma wielkich skłonności zapychających na ciele. I dzięki niemu maslo szybciej "zmatowieje" na skórze niż gdyby nałożyć samą oliwę z oliwek.
      Niekoniecznie w ogóle oleje muszą zapychać córkę, ale mogą te o niekorzystnym skladzie kwasów tłuszczowych. O olejach i zapychaniu pisalam tutaj. Mogłabyś spróbować zrobić takie masło, ale na innym oleju, np. rzepakowym. Na przykład zrobić 95% olej rzepakowy+ 5%wosk pszczeli. Konsystencja będzie wtedy bardziej leista. Olej rzepakowy ma lepszy skład kwasów tłuszczowych, nie jest drogi i przede wszystkim: można go podgrzewać. Proponuję sprawdzić jaki olej nie powoduje krostek na ciele córki, może akurat rzepakowy się sprawdzi. Oleje i masła o formułach tłuszczowych dobrze nawilżają skórę wtedy, kiedy nakladamy je na wilgotne lub nawet mokre ciało.
      Niektórzy mogą być uczuleni na wosk pszczeli, odsetek ludzi nie jest wielki, ale jeśli córka jeszcze nie używala nic z woskiem pszczelim to trzeba obserwować skórę przez pierwsych kilka dni na wszelki wypadek. I pamiętaj, aby nigdy nie używać do podgrzewania olejów o wyższej zawartości omega 3 (nieodpornych na podgrzewanie) jak: olej lniany, olej z nasion malin, olej konopny bo w wysokiej temperaturze się rozkladają. Powinnaś poczuć wtedy zapach 'starego' oleju lub zbyt kwaśny, nie wiadomo skąd biorący się zapach kremu.
      Jeśli skora jest sucha to dobry może się okazać "tonik" z malutką zawartością mocznika, mocznik w stężeniu 2-3% stosuję się już nawet u dzieci w okolicy 1 r.ż. Mogłabyś zrobić tonik 5% mocznik + 2% mleczan sodu+93% woda, ale zużyć najlepiej taki tonik w tydzień do dwoch, wtedy działa najlepiej.

      Usuń
  10. Dzięki, rzeczywiście coś jest na rzeczy z tymi olejami, bo kiedyś posmarowałam dziecko olejem kokosowym i była tragedia. Pewnie tak samo będzie z oliwą. Stosowałam u niej olej lniany na skórę, było ok. Może spróbuję zrobić coś w rodzaju mleczka. Np. włókna pomarańczy, woda lub tymianek (ma niegojące się rany na nadgarstkach, może on pomoże) i właśnie olej lniany. Nigdy nie robiłam jeszcze, ale mam troszkę doświadczenia w pracy laboratoryjnej, więc może dam radę. Może podpowiesz jakie proporcje fazy wodnej do olejowej byłyby najlepsze dla suchej łuszczącej się skóry?

    Co do mocznika pewnie spróbuję w drugiej kolejności. Na razie złożyłam zamówienie na półprodukty i zapomniałam o moczniku. Może mają w aptece. Chociaż mocznik na ranki szczypie, ale spróbujemy. Dam znać jakie będą efekty. Bardzo dziękuję za pomoc i radę.
    Magda

    Ps. Twój post o olejach otworzył mi oczy dlaczego mam pryszcze odkąd pamiętam. Ostatnio krem domowej roboty od znajomej z masłem shea spowodował wysyp pryszczy na całej twarzy. Drugi miesiąc z tym walczę.
    Bardzo dziękuję jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja oleju kokosowego używam tylko i wyłącznie do włosów. Jeśłi chodzi o mleczko, to pewnie dlatego chcesz zrobić na włóknach pomarańczy, żeby były jak najbardziej naturalne, niepodrażniające, popieram. Tylko takie mleczko na pewno szybko się rozwarstwi więc albo trzebba się pogodzić z tym, że trzeba wstrząsnąc przed użyciem, albo dodać np. odrobinkę gumy ksantanowej lub lecytyny , one trochę wspierają/stabilizują emulsję, choć nadal może się rozwarstwiać. Pewnie, żeby ustrzelić w idealną proporcję oleju do wody trzeba będzie wyczuć jak działają odpowiednie ilości oleju na skórę dziecka.

      Włókna pomarańczy zazwyczaj używam z olejami w fazie olejowej w stężeniu 15-25%, ale możesz spróbować w stężeniu na początek 50/50 czy taka ilość oleju będzie wystarczająca. Olej lniany ma dużo omega 3, bardzo go lubię i dodaję do serum do twarzy czy do pasty budwigowej. Ale olej lniany jeśli stosowwany jest solo z czasem może powodować lekkie wysuszenie twarzy. Właściwie może nie wysuszenie a niedostateczne nawilżenie, ale jeśli u córki się sprawdził to ok. Stworzenie emulsji jest dobrym pomysłem, jest mniejsze prawdopodobieństwo powstania zaskórników, warstwa okluzyjna ne będzie przesadnie szczelna. Przy stosowaniu oleju lnianego dodaj odrobinę witaminy E z kapsulki, żeby olej wolniej się utleniał. Ale pamiętaj, oleju lnianego nigdy nie podgrzewaj.
      Czekam więc na relacje :)

      Usuń
    2. Dzięki, zastosuję się do porad. Lecytyna nie wchodzi w grę (uczulenie na soję), można wstrząsnąć przed użyciem. Zastosuję również wit. E ,czekam na przesyłkę i do dzieła.
      😊

      Usuń
    3. A no tak, pisalaś przecież o uczuleniu na soję. Powodzenia :)

      Usuń
    4. Zrobiłam masełko z olejem słonecznikowym, w skórę córki wsiąkło natychmiast! Tak jakby nie miała żadnej bariery. Olej był co prawda taki zwykły ale zobaczę w sklepie co mają. Z takich oryginalnych rzeczy widziałam olej z ryżu 😁

      Na marginesie, może wiesz jak trwały jest roztwór kwasu hialuronowego? Mam proszek z którego wyjdzie mi 10ml 5% roztworu. Czy muszę zużyć go natychmiast, czy trochę postoi?

      Twój blog jest super, wielkie dzięki 😊

      Usuń
    5. :)
      Kwas hialuronowy może postać, ale jeśli nie będzie zakonserwowany to może Ci spleśnieć. Trzymanie w lodówce opóźniłoby psucie. Wystarczy malutka kropelka ethoxydiglikolu lub odrobinka sorbinianu potasu. Prawdopodobnie nie zepsuje się tak szybko jak kosmetyki z ekstraktami czy np. elastyną, ale prędzej czy później może. Ja kiedyś nie zakonserwowałam i mi po jakimś 1,5 miesiącu spleśniał w łazience.
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
    6. Na razie nie mam żadnego konserwantu, a właśnie przyszło zamówienie z produktami. Będę trzymać kwas w lodówce a przy nabieraniu nie zanieczyszczać. 1,5 miesiąca w łazience to dużo. Pewnie w lodówce wytrzyma dłużej.
      Napisałaś, że do masełka można dodawać różne dodatki i rozbudowywać skład. Z niecierpliwością czekam na dalsze przepisy.
      😊

      Usuń
  11. Jakich ekstraktów mogę dodać do takiej mieszanki oleju i wosku? I w jakiej ilości?

    OdpowiedzUsuń