sobota, 9 maja 2015

Serum przeciwzmarszczkowe z koenzymem Q10      PRZEPIS

Serum domowe roboty DIY
Jak zrobić krem i serum do twarzy samemu w domu diy. Kosmetyki DIY blog przepis.  Przepis na domowe przeciwzmarszczkowe serum odmładzające i ujędrniające do twarzy z koenzymem q10+e opinie forum działanie. Instrukcje, receptura jak zrobić krem do twarzy krok po kroku. Blog DIY jak zrobić serum przeciwzmarszczkowe do twarzy na rozszerzone pory, zmarszczki,  domowej roboty w domu. Blog o kosmetykach domowej roboty DIY przepis.  Przepis na krem do twarzy. Jak zrobić serum receptura przepis kosmetyki DIY. Skuteczne serum na zmarszczki, efekty serum działanie

Serum przeciwzmarszczkowe. Przepis


Domowe serum z koenzymem Q10 +E, niacynamidem i ekstraktem z dzikiej róży.Receptura. 


Koenzym q10



Silny antyutleniacz. W recepturze występuje razem z 1% witaminy E, którą to koenzym q10 może regenerować i przywracaać do aktywnej formy, aby nadal zwalczała wolne rodniki.

W wieku ok. 30 lat i później poziom koenzymu Q10 spada poniżej optymalnego. Powoduje to zmnniejszone wytwarzanie kolagenu i elastyny. Zawartość koenzymu Q10 spada proporcjonalnie z wiekiem, a jego poziom może być uznany za swoisty marker starzenia skóry. Osoby starzejące się mają mniej jędrną skórę, pojawiają się zmarszczki, to wszyscy wiemy. Ale zauważyć też można, że osoby ze skórą starzejącą się nie mają tak świeżej i pełniej energii skóry jak nastolatki. A to właśnie koenzym Q10 uczestniczy w procesie wytwarzania energii w komórce ATP.

Wykres przedstawia poziom koenzymu Q10 w naskórku grubpy osób w różnym wieku. Widzimy precyzyjną zależność pomiędzy wiekiem skóry a poziomem koenzymu Q10.

Blog DIY jak zrobić serum przeciwzmarszczkowe do twarzy na rozszerzone pory zmarszczki domowej roboty w domu. Kosmetyki naturalne DIY domowej roboty blog przepis opinie forum. Przepis na krem do twarzy. Jak zrobić serum receptura przepis kosmetyki DIY. Skuteczne serum na zmarszczki, efekty serum działanie
Serum anti-age domowe
Serum z koenzymem Q10+E  opinie, efekty, działanie. Jak zrobić krem do twarzy przepis instrukcje receptury krok po kroku. Działanie koenzymu q10 na skórę. Działanie kosmetyczne witaminy E na skórę. Efekty koenzymu q10 w kosmetyce. Octan tokoferylu w kosmetyce. Blog DIY jak zrobić serum przeciwzmarszczkowe do twarzy na rozszerzone pory zmarszczki domowej roboty w domu. Przepis na krem do twarzy. Jak zrobić serum receptura przepis kosmetyki DIY. Skuteczne serum na zmarszczki, efekty serum działanie


Koenzym Q10 w kremie na dzień



Wynik badania, które ujawnia że koenzym Q10 zastosowany przed naświetlaniem promieniami UVA wpływa na znaczne zmniejszenie umieralności komórek poddanych promieniowaniu UVA.


Jak zrobić serum domowe
CoQ10 - koenzym Q10
Grupa kontrolna - grupa nie poddana naświtalniom UVA
Jak zrobić krem do twarzy przepis instrukcje receptury krok po kroku. Blog DIY jak zrobić serum przeciwzmarszczkowe do twarzy na rozszerzone pory zmarszczki domowej roboty w domu. Blog DIY jak zrobić serum przeciwzmarszczkowe do twarzy na rozszerzone pory zmarszczki domowej roboty w domu. Przepis na krem do twarzy. Jak zrobić serum receptura przepis kosmetyki DIY. Skuteczne serum na zmarszczki, efekty serum działanie
Serum z koenzymem Q10 przeciwzmarszczkowe, o działaniu anti-aging, odmładzające domowej roboty DIY. Domowe serum antyoksydacyjne na zmarszczki i rozszerzone pory. Widoczne efekty po 4 tygodniach stosowania. Serum z niacynamidem, niacyną, witaminą B3, ekstrakt z dzikiej róży, olej z nasion malin, olej malinowy, gliceryna, włókna pomarańczy. Krem na zimno bez konserwantów. Serum zmniejszające pory, niezapychające. Forum. Blog DIY.
Wrzucę dla porównania stopień umieralności komórek poddanych różnym natężeniom promieniowania UVA
Serum przeciwzmarszczkowe, koenzym Q10, energetyk, blog, domowe, anti-aging, odmładzające domowej roboty DIY.  Kosmetyki naturalne DIY blog przepis własnej roboty tutorial. Koenzym Q10+e opinie przepis. Maseczka do twarzy odmładzająca. Domowe serum antyoksydacyjne na zmarszczki i rozszerzone pory. Widoczne efekty po 4 tygodniach stosowania. Serum z niacynamidem, niacyną, witaminą B3, ekstrakt z dzikiej róży, olej z nasion malin, olej malinowy, gliceryna, włókna pomarańczy. Krem na zimno bez konserwantów. Serum zmniejszające pory, niezapychające. Forum. Blog DIY.
krem przeciwzmarszczkowy diy
Jak starzeje się skóra na sloniu promienie UV na skorę filtry UV SPF ochrona przeciwsloneczna krem z filtrem

Olej z nasion malin


Chroni przed promieniami UVA i UVB. Zapewnia niezwykle wysoką ochronę przeciwsłoneczną jak na naturalne oleje roślinne, na poziome SPF 28-50 (jej wysokość zależy od jakości oleju). Olej z nasion malin jest dobrą alternatywą dla dwutlenku tytanu stosowanego w kosmetykach przeznaczonych do ochrony przeciwsłonecznej dostarczając nam ponadto wiele innych korzyści.

Olej malinowy zawiera bardzo dobrą proporcję kwasów omega6 : omega3, więcej na ten temat pisałam w poście Oleje roślinne w kosmetyce - tabela.Proporcja ta wynosi 2:1, jest więc idealna po pierwsze: dla skóry trądzikowej czy łojotokowej, po drugie: na dzień, na lato, na ciepłe dni, ponieważ olej nie będzie się świecił jak olej arganowy czy olej ze słodkich migdałów. Jest to dodatkowy argument za tym, aby włączyć go do receptury serum na noc. Olej zaschnie i nie stworzy wiecznie lepiącej się warstwy, która wytrze się o poduszkę.

Osobiście uważam, że olej wcale nie pozostawia skóry matowej, ani też nie wchłania się w ciągu 2 minut. Te opinie są przesadzone. Olej z nasion malin jest bardzo wartościowym olejem i cenię go, ale aż tak dobrze to nie ma. Ale rzeczywiście, jest lekki.

Wyjaśnienie: Oleje roślinne schnące (do tej grupy należy olej z nasion malin) to takie, które zawierają 50% i więcej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Niektórzy twierdzą,że olej wchłania się po kilku minutach pozostawiając skórę matową. Nieprawda. Olej nie wchłania się. To wierzchnia wartwa oleju zasycha dzięki czemu olej tworzy przeźroczystą, elastyczną warstwę, która tworzy warstwę ochronną na skórze i zapobiega odparowaniu wody ze skóry.

 Olej malinowy charakteryzuje się bardzo wysoką zawartością antyoksydantów, które zapobiegają starzeniu skóry. Zawiera witaminę A, witaminę E, flawonoidy, dlatego poleca się go do skóry starzejącej.

Skuteczne serum z koenzymem Q10 +E. Przepis na serum do twarzy domowej roboty. Przeciwzmarszczkowe, o działaniu anti-aging, odmładzające domowej roboty DIY. Kosmetyki domowe blog dit. Domowe serum antyoksydacyjne na zmarszczki i rozszerzone pory. Widoczne efekty po 4 tygodniach stosowania. Serum z niacynamidem, niacyną, witaminą B3, ekstrakt z dzikiej róży, olej z nasion malin, olej malinowy, gliceryna, włókna pomarańczy. Krem na zimno bez konserwantów. Serum zmniejszające pory, niezapychające. Forum. Blog DIY.
sereum domowej roboty diy


Witamina E


Witamina, która oprócz właściwości antyoksydacyjnych pełni rolę czynnika, który zapobiega rozkładowi i jełczeniu tłuszczy zawartych w kosmetyku. Czyli po prostu, zepsuciu. Ale do tego wystarczy bardzo niewielka ilość witaminy E (na poziomie kilku promili). Stężenie 1% powoduje dodatkowo poprawę kolorytu skóry, jej lepsze ukrwienie i dotlenienie. Nawilża skorę. Ma ciekawe działanie antyoksydacyjne (przeciwrodnikowe). A z tymi tajemniczymi wolnymi rodnikami zazwyczaj jest tak.

1.Wolny rodnik styka się z inną cząsteczkęą, uszkadza ją bo
2. Wolny rodnik zabiera tej cząsteczce elektron, żeby uzupelnić swój niedobór
3. Cząsteczka, której zabrano elektron sama staje się wolnym rodnikiem.

Z witaminą E jest inaczej.

Wolny rodnik zabiera jej elektron, ale witamina E nie staje się wolnym rodnikiem, więc zatrzymuje całą reakcję łańcuchową. Staje się wówczas zwyczajnie nieaktywna, zupełnie nieszkodliwa, jest usuwana z organizmu. I tu jest jeden minus. Witamina E, która zneutralizuje wolny rodnik staje się bezużyteczna. Następnym razem już nie uzupełni elektronu w wolnym rodniku, swoją rolę wypełniła i koniec.

Można jednak doprowadzić do tego, że witamina E będzie stale regenerowana przez inne substancje i będzie działała wielokrotnie dłużej. Tymi substancjami są witamina C, koenzym q10 i glutation. Ale to inna receptura. Tu nie dodajemy witaminy C i nie polecam tego robić, ponieważ wszystkie dobrane składniki serum przeciwzmarszczkowego będą  stabilne w ph 5-6,5 , a jeszcze lepiej jakby miało pH w węższych granicach 5,5-6


jak zrobić serum do twarzy
Krem do twarzy przepis blog diy. Domowe serum na zmarszczki z koenzymem Q10 przeciwzmarszczkowe, o działaniu anti-aging, odmładzające domowej roboty DIY. Przepis na serum do twarzy domowe. Domowe serum antyoksydacyjne na zmarszczki i rozszerzone pory. Widoczne efekty po 4 tygodniach stosowania. Serum z niacynamidem, niacyną, witaminą B3, ekstrakt z dzikiej róży, olej z nasion malin, olej malinowy, gliceryna, włókna pomarańczy. Krem na zimno bez konserwantów. Serum zmniejszające pory, niezapychające. Forum. Blog DIY.
O komedogenności witaminy E (zdolności czopowania porów, powstawania zaskórników) krążą legendy w internecie. Prawda jest taka, że komedogenność witaminy E wynosi 2, co wcale nie jest tak wysokim wynikiem biorąc pod uwagę, że jest to pięciostopniowa skala. Większość olejów roślinnych ma stopień komedogenności 2, niektóre tylko mają 1. Czy to dużo i czy od razu wyskoczą nam zaskórniki? Oczywiście, że nie. 
Witaminy E w kosmetykach używa się w stężeniu zazwyczaj do 2%. My używamy 1%. Nie sądzę, by nawet skóry trądzikowe specjalnie odczuły obecność witaminy E. W moim odczuciu wszystkie wpisy o strasznym, zapychającym działaniu witaminy E są wynikiem lekkomyślnego kopiuj-wklej nierzetelnych informacji i braku zastanowienia się nad tym. Przecież nikt nie używa 100% witaminy E w kosmetykach, taka koncentracja prawdopodobnie powodowałaby powstawanie a nie zwalczanie wolnych rodników.

Włókna pomarańczy


 Zastępują emulgator - umożliwią połączenie fazy wodnej i olejowej, dzięki czemu otrzymamy emulsję. Obniżają napięcie powierzchniowe, dlatego fazy "łączą" się. Te z Was, które są na bieżąco z moimi recepturami pewnie zauważyły jak lubię włókna pomarańczy. Mam dwa główne powody.

Pierwszy to taki, że jest to całkowicie naturalny składnik, który nie powoduje zaczopowania porów i powstawania wągrów (tak działa wiele emulgatorów na skorę przetłuszczającą się). Włókna nie są mutagenne czy szkodliwe.

Drugi to taki, że można na włóknach pomarańczy robić kremy na zimno. Nie trzeba podgrzewać fazy olejowej, więc nie stracimy cennych składników. Niestety włókna nie łączą fazy wodnej i olejowej na tak długo jak standardowe emulgatory. Ale na dwa do trzech tygodni działają. Tyle nam wystarczy, bo robimy kremy świeże.


Koenzym Q10 serum diy
Jak zrobić krem do twarzy przepis instruktaż receptura serum z koenzymem Q10 przeciwzmarszczkowe, o działaniu anti-aging, odmładzające domowej roboty DIY. Domowe serum antyoksydacyjne na zmarszczki i rozszerzone pory. Widoczne efekty po 4 tygodniach stosowania. Serum z niacynamidem, niacyną, witaminą B3, ekstrakt z dzikiej róży, olej z nasion malin, olej malinowy, gliceryna, włókna pomarańczy. Krem na zimno bez konserwantów. Serum zmniejszające pory, niezapychające. Forum. Blog DIY.

Lecytyna sojowa



Naturalny emulgator. Miesza się z olejami, a w wodzie pęcznieje. To pęcznienie podczas wykonywania kosmetyków domowych zajmuje dobrych kilka minut. I choć z pocżątku wydaje się, że nic z receptury nie wyjdzie, bo to cholerstwo nie chce się wymieszać to cierpliwości - wymiesza się:)

Podczas tego procesu lecytyna 'połyka' wodę, wykorzystuje się tę cechę do tworzenia liposomów. W liposomach można zamknąć bardzo wiele substancji rozpuszczalnych w wodzie, dlatego substancje aktywne docierają o wiele głębiej, nie zatrzymują się na powierzchni naskórka, ale przez niego przenikają.

Wykres, który porównuje krem w postaci oryginalnej oraz ten sam krem z dodatkiem koncentratu lecytyny.

Lecytyna sojowa w kosmetykach do twarzy na skórę, liposomy, działanie, efekty. Lecytyna. Serum z koenzymem Q10 przeciwzmarszczkowe, o działaniu anti-aging, odmładzające domowej roboty DIY. Przepis na krem do twarzy domowe serum antyoksydacyjne na zmarszczki i rozszerzone pory. Widoczne efekty po 4 tygodniach stosowania. Serum z niacynamidem, niacyną, witaminą B3, ekstrakt z dzikiej róży, olej z nasion malin, olej malinowy, gliceryna, włókna pomarańczy. Krem na zimno bez konserwantów. Serum zmniejszające pory, niezapychające. Forum. Blog DIY.
Niestety nie podano w jakim stężeniu użyto lecytynę oraz krem o jakim składzie służył za bazę testu. Test i wykres jako wynik badania odczuwam więc jako dość pobieżny. Brakuje przecież istotnych informacji.

Potwierdzam znaczne własności lecytyny do nawilżania i zmiękczania skóry, lubię ten półprodukt, choć w recepturach trzeba ostrożnie - używa w zbyt wysokim stężeniu może spowodować nie do zaakceptowania lepienie się kremu.

Wolę lecytynę płynną. Wersja w proszku kompletnie się u mnie nie sprawdziła, powstały dziwne grudki w moim kremie, coś na kształt grysiku.

Ekstrakt z owoców dzikiej róży


Działa antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, ponieważ zawiera dużą ilość garbników. Stosowany w leczeniu rozszerzonych naczynek i rozświetla skórę. Dostarcza sporo polifenoli, które wspomagają stabilność naturalnej witaminy C, jaka występuje w ekstrakcie. Ekstrakt zawiera witaminę C, luteinę, polifenole, garbniki, witaminy E,B1,B2,K,PP.


Niacynamid - Witamina B3


Zwęża pory i działa przeciwtrądzikowo. Ma działanie antyaging. Nie rozpisuję się, bo o tej witaminie będzie wkrótce kolejny post.




Jak zrobić krem do twarzy domowej roboty diy. Przepis, receptura domowe serum z koenzymem Q10. Przeciwzmarszczkowe, przepis na serum do twarzy na krem do twary o działaniu anti-aging, odmładzające domowej roboty DIY. Jak zrobić krem. Domowe serum antyoksydacyjne na zmarszczki i rozszerzone pory. Widoczne efekty po 4 tygodniach stosowania. Serum z niacynamidem, niacyną, witaminą B3, ekstrakt z dzikiej róży, olej z nasion malin, olej malinowy, gliceryna, włókna pomarańczy. Krem na zimno bez konserwantów. Serum zmniejszające pory, niezapychające. Forum. Blog DIY.


Serum przeciwzmarszczkowe 

Przeciwstarzeniowe z koenzymem Q10, ekstraktem z róży i niacynamidem



Serum przeciwzmarszczkowe DIY
12 g
        Składnik        
Miara [g]
Zawartość procentowa [%]
Olej malinowy
1,8
15 % 
Witamina E
0,12
1 % 
Włókna pomarańczy
0,18
1,5 % 
Koenzym Q10
0,12
1 % 
Lecytyna sojowa
0,24
2 % 
Woda
7,8
65-67 %  (w zależn. od il. kwasu jabłkowego)
Witamina B3
0,54
4,5 % 
Gliceryna
0,48
4 % 
Kwas jabłkowy
0,36
1-3 %  (tyle, aby pH wyszło 5,5)
Ekstrakt z owoców róży
0,36
3 % 


Składniki zaznaczone na pomarańczowo (pierwsze pięć składników)  to substancje rozpuszczalne w tłuszczach, więc dodajemy je najpierw. Mieszamy i ze względu na to, że koenzym Q10 najlepiej rozpuszcza się w temperaturze ok. 50 stopni Celsjusza wkładamy do lekko ciepłej wody - wystarczy pół minuty z mieszaniem w trakcie. Mieszanka stanie się bardziej klarowna, kiedy koenzym się rozpuści.

Uwaga: Na filmie pospieszyłam się z dodaniem wody, zapomniałam dodać koenzymu w fazie tłuszczowej i dodałam go później. Jak widać serum wyszło dobrze pomimo tego spóźnienia. Wam jednak zdecydowanie polecam dodać koenzym do olejów i bardzo delikatnie podgrzać.

Potem dodajemy pozostałe substancje, które są na białym tle (rozpuszczalne w wodzie). Najlepiej zacząć kontynuowanie od wody.

Podsumowując najlepiej dodawać składniki kolejno tak, jak występują w tabeli, czyli:

Krok 1:
Olej malinowy+ włókna pomarańczy+witamina E+ koenzym Q10+lecytyna (wersja płynna)
Rozmieszać dwie minuty aż wlókna pomarańczy uplynnią konsystencję, włożyć do wody o temperaturze 50 topni Celsjusza mieszając w trakcie do momentu aż koenzym Q10 stanie się bardziej klarowny.

Krok 2. 
Dodać wodę, wymieszać aż uzyskamy ładną konsystencję. Ręcznie trzeba chwilę pomieszać, szybciej ją uzyskamy używając spieniacza do mleka.

Krok 3. 
Dodać witaminę B3, glicerynę, kwas jabłkowy, ekstrakt z owoców róży.

Mieszać za każdym razem, gdy dodajemy kolejną substancję. Czyli : witamina B3-wymieszać do rozpuszczenia, gliceryna-wymieszać do rozpuszczenia, kwas jabłkowy - wymieszać do rozpuszczenia. Ekstrakt z owoców roży dodawać malutkimi porcjami i mieszać.

Krok 4. 
Sprawdzić pH , w razie potrzeby regulować. Jeśli jest za wysokie obniżamy szczyptą kwasu jabłkowego, jeśli jest za niskie podnosimy kilkoma kroplami mleczanu sodu (lub szczyptą sody oczyszczonej).


pH wyszło idealne ok. 5,5 , nie trzeba go regulować.
Zamiast kwasu jabłkowego można użyć spożywczego kwasku cytrynowego. Należy go dodać tyle, żeby pH wyszło 5,5.
Przed użyciem trzeba wstrząsnąć, bo z czasem fazy mogą się zacząć rozdzielać (włókna i lecytyna są słabymi emulgatorami, ale za to jednymi z najbardziej przyjaznych dla wszystkich rodzajów cer). Żeby konsystencja dłużej się utrzymała można dodać małą odrobinę gumy ksantanowej na poziomie 0,2-0,3%.

Na koniec można dodać olejku z drzewka różanego (zawiera dużą ilość linalolu, który ma działanie uelastyczniające, może jednak niektóre osoby uczulać). Ja swoje serum tym razem wykonałam bez zapachu.

Serum można przechowywać do 2 tygodni (maksymalnie 2,5) ale tylko w lodówce.




Nie wyrażam zgody na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości publikacji mojego autorstwa (tekstu, zdjęć oraz filmów) bez mojej pisemnej zgody



serum przeciwzmarszczkowe z fitohormonami, domowy sposób

Nawilżająco-przeciwzmarszczkowe serum z fitohormonami



Jak zrobić domowe serum na zmarszczki




glukonolakton tonik blog diy peel


Tonik z glukonolaktonem


Przepis na domowej roboty złuszczający przeciwtrądzikowy tonik do twarzy


Krem domowej roboty do twarzy przepis instrukcje receptury krok po kroku. Blog DIY jak zrobić serum przeciwzmarszczkowe do twarzy na rozszerzone pory zmarszczki domowej roboty w domu. Przepis na krem do twarzy. Jak zrobić serum receptura przepis kosmetyki DIY. Skuteczne serum na zmarszczki, efekty serum działanie
Flavo C Auriga Forte serum z witaminą

Serum z witaminą C Flavo C 


Przepis na 15% serum odmładzające za mniej niż 2 zł.


Kosmetyki domowej roboty. Przepisy na naturalne somowe kosmetyki: kremy, serum, maseczkę do twarzy bez konserwantów, parabenów. Kremy odmladzające, na tradzkik, peeling. złuszczanie kwasami owocowymi aha


Kwasy owocowe AHA w pielęgnacji skóry


Złuszczają, nawilżają, ale czy rzeczywiście odmładzają? Szokująca prawda.





1. U. Hope, et. al., Coenzyme Q10, a cutaneous antioxidant and energizer. Biofactors 9. 371-378 (1999)
2. http://www.spandidos-publications.com/mmr/6/2/375 3.mgr inż. Alina Bazan, dr hab. inż. Anita Przepiórkowska; Lecytyna w kosmetyce– właściwości i zastosowanie

65 komentarzy:

  1. uwielbiam robić takie kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj widzę may chemik tylko duże wydanie :) podziwiam Cię, że masz chęci i zapał tak wszystko dokładnie opisywać :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Można liczyć na wpis dotyczący Twojej porannej i wieczornej pielęgnacji? Albo o taki przewodnik jak to powinno prawidłowo wszystko wyglądać..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Daisy i Geo :) Dobrze, zrobię taki wpis specjalnie dla Was, tylko muszę wysmotrać więcej czasu, mam jeszcze kilka tematów do poruszenia, jestem też w trakcie prościutkiego eksperymentu i chcę od jakiegoś czasu zrobić dwie receptury.
      Jeśli chodzi o stopień złożoności - to zazwyczaj stosuję dwa sera na zmianę, ale po dwóch tygodniach, kiedy robię nowe serum staram się zmieniać recepturę przynajmniej o jeden składnik, żeby dać coś nowego skórze. A Wy dziewczyny co stosujecie?

      Usuń
    2. Ja sporo tego używam jeżeli chodzi o samoróbki ;) Rano codziennie serum z wit C, kwasem fitowym, ferulowym i olejek z koenzymem Q10 i kwasem alfa liponowym. Za to moja pielęgnacja wieczorna jest bardziej zrożnicowana: 1 dzień tonik z kwasem laktobionowym, olejek z retinolem; 2 dzień serum z niacynamidem; 3 dzień tonik z kwasem glikolowym ( stężenie niewielkie, raczej tylko dla nawilżenia) i olejek z kwasem LHA lub salicylowym; i tak w kółko :) Lato idzie - jak tylko skończę olejek z retinolem i tonik z glikolem to chyba zrobię sobie przerwę aż do jesieni. Mam cerę mieszaną, zaskórniki otwarte i zamknięte na nosie i brodzie, ale duszę je w zarodku, skłonność do zaczerwienienia na policzkach - tu bardzo pomogły kwasy PHA.

      Usuń
    3. Ja samoróbek jeszcze nie stosuję. Jeszcze, bo bardzo interesuje mnie ten temat i chciałabym całościowo zrezygnować z drogeryjnej pielęgnacji. Ostatnio zakupiłam olej z nasion malin i to jest moje odkrycie. Pory się zwężają, skóra odżywa i doskonale sprawdza się mi pod makijaż. Do przecierania twarzy stosuję wodę różaną, albo tonik z octem jabłkowym. Od czasu do czasu aplikuję maseczkę ze spiruliny albo glinki z morza martwego.

      Usuń
    4. Przyłączam się do prośby o pielęgnację wieczorną i poranną.

      Usuń
  4. O, dobry pomysł :) Sama jestem ciekawa. Jesteś za tym by stosować te same produkty codziennie (co najwyżej dwa różne sera na noc, na zmianę) czy jesteś wyznawczynią bardziej złożonej pielęgnacji -stonowanie danych produktów co trzeci, czwarty dzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj robię dwa rodzaje serum na dwa tygodnie (na noc) i robię je na zmianę, co drugi dzień. A kiedy mi się skończą (po dwóch tygodniach) zawsze zmieniam trochę recepturę, żeby dać nowego "kopa" skórze. Później po jakimś czasie wracam do poprzedniego przepisu :) Czasem, jeśli stosuję serum z witaminą C to używam go co trzeci a nie co drugi dzień, bo robię dość kwaśne wersje o niskim pH 2,5.

      Usuń
    2. Zazwyczaj robię dwa rodzaje serum na dwa tygodnie (na noc) i robię je na zmianę, co drugi dzień. A kiedy mi się skończą (po dwóch tygodniach) zawsze zmieniam trochę recepturę, żeby dać nowego "kopa" skórze. Później po jakimś czasie wracam do poprzedniego przepisu :) Czasem, jeśli stosuję serum z witaminą C to używam go co trzeci a nie co drugi dzień, bo robię dość kwaśne wersje o niskim pH 2,5.

      Usuń
  5. Jesteś wspaniała! Właśnie takiego bloga mi brakowalo, już kilka razy wpisywałam w google diy kosmetyki itp a dopiero teraz mi się "objawiłas". Mieszkałam kiedyś w polsce w twoim rejonie. Zamawiam z polski półprodukty, ale wielu jeszcze nie użyłam, mam dużo z tych, które uzylas w swoich recepturach, a tych których nie mam (np włókna pomarańczowe) mam nadzieje będę mogła zastąpić, czymś co posiadam. Mam nadzieje będę mogła się ciebie poradzić ;-). Naprawdę, świetna robota! Sama staram się docierać do jakichś konkretnych prac, żeby nauczyć się tematu zanim się za jakiś kosmetyki zabiorę, ale nie zawsze mam na to czas, w końcu zdążą mi się zniechęcić, a TY tutaj tak pięknie wszystko zebrałas. I to same ciekawe tematy, nie wspominając, ze biochemia sama w sobie jest jednym z najciekawszych tematów. Mam nadzieje, ze będziesz kontynuować tego bloga jak najdłużej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miłe słowa i naprawdę zachęcają do prowadzenia bloga :) dziękuję. Włókna pomarańczy widziałam niestety tylko w jednym polskim sklepie z półproduktami, Pewnie, że możesz je zastąpić standardowym emulgatorem. Niedługo zrobię recepturę na krem ze zwykłym emulgatorem, żeby nie być monotonną z tymi włóknami, ani żeby nie być posądzoną o cichy marketing sklepu, który ma "monopol" na włókna. Ja mam niestety tylko emulgatory, które nadają się do robienia kremów na ciepło, więc wykonanie będzie o tyle bardziej czasochłonne, że trzeba podgrzać fazę olejową.
      Próbuj, jak zrobisz swój pierwszy krem, który Ci wyjdzie zobaczysz, wkręcisz się :)

      Usuń
  6. Sorry, nie podpisałam się. Robiłam już kremy, pisalam pod postem o kremie. Evel. Pozdrawiam wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pomysł Evel , nagraj filmik, jak robisz swój zamiennik kremu wrzucimy na blog :D Geo, Daisy616 i pozostałe dziewczęta, które często odwiedzają i komentują - jeśli macie ochotę i śmiałość- również zapraszam, opublikujemy wszystkie.

      Usuń
  7. Cieszę się, że powstał ten blog, dużo rzetelnej wiedzy w jednym miejscu, super :)
    Czy są jakieś substancje, których nie powinno się stosować razem z koenzymem q10? Pomyślałam, żeby dodać max 1% koenzymu np do takiego gotowego olejku:
    http://www.helfy.pl/twarz/oleje/ajurwedyjski-olejek-przeciwzmarszczkowy - ładny skład, indyjskich ziół się rzadko używa do twarzy, więc to mogłaby być dla skóry ciekawa odmiana, ale to może jednak za dużo dobroci na raz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Z jednej strony chętnie, ale jakoś mi z kamera nie po drodze, pozatym nie jestem najlepszym przykładem. Ostatnio znów robiłam "na oko" balsam do ciała. O dziwo wyszedł. Nawet tak dobry, ze w końcu do twarzy używam. Trochę w formie musu to wyszło, czego nie lubię ale na szczescie jest gęsty. Muszę jeszcze douczyc się jak dodać zapach, by było to bezpieczne. Zrobiłam też serum, jestem zaskoczona jego działaniem. 4 ml kw. hialur. 1ml gliceryny. kilka kropel ekstractu ujedrniaj. Kilka kropel liftingu roślinnego i collagenu morskiego. Trochę lepkie, przez pierwsze 10 min, ale dla mojej suchej skóry jest super, nawet krem już nie jest po tym potrzebny. Mozna dać mniej gliceryny.evel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny przepis. Mi też czasem wychodzą troszkę lepkie serum, wtedy dodaję kropelkę olejku z pachnotki albo konopnego i przestaje się lepić, za to zaczyna lekko błyszczeć :) ale czego się nie robi dla jak najlepszego działania. Z czego robiłaś balsam do ciała?

      Usuń
  9. Można zastapić glicerynę kwasem hialuronowym (1,5)? To też składnik nawilżający, albo hydromanil. Kwas jabłkowy innym kwasem AHAm czyli cytrynowy, a ekstrakt z róży ekstraktem z winogron lub zielonej herbaty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, tak. W zasadzie te zamienniki, które podałaś nadają się dobrze do tego przepisu. Możesz glicerynę zastąpić kwasem hialuronowym, a kwas jabłkowy cytrynowym. Ekstrakt z pestek winogron czasami źle się rozpuszcza, ale to też bardzo dobry składnik, nie gryzie się z pozostałymi w tym przepisie. Pamiętaj tylko, żeby koenzym q10 dodać do olejów i włożyć do lekko ciepłej wody, żeby się lepiej rozpuścił i wtedy dodawać resztę składników (włókna pomarańczy itd.)

      Usuń
  10. Ponawiam pytanie, bo zależy mi na tym kremie dla mamy: można zamienić kwas jabłkowy na cytrynowy,ekstrakt z róży na ekstrakt z winogron, a glicerynę na kwas hialuronowy lub hydromanil?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko, bo rzadko, ale czasami kiedy odpowiadam na komentarz w bloggerze pojawia się jakiś błąd, to znaczy komentarz albo się zduplikuje, albo się nie zapisze, później muszę odpowiadać raz jeszcze. Na Twoje pytanie odpisałam kilka dni temu, ale jak teraz widzę nie zapisało odpowiedzi.

      Usuń
  11. jakimi olejami mozna zastapic malinowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz do wyboru? Dobrze sprawdziłby się tutaj np. olej z róży lub skwalan.

      Usuń
    2. arganowy, jojoba, z baoabu, kokosowy, z pachnotki

      Usuń
    3. Jeśli masz tłustą lub mieszaną cerę to polecam olej z pachnotki, sama często go używam, bo ma zdecydowanie mniejszą zdolność zapychająca pory niż pozostałe oleje, które posiadasz

      Usuń
  12. Które serum będzie bardziej przeciwstarzeniowe, te z koenzym Q10 czy serum według receptury FLAVO C?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są to dwa zupełnie różne sera, flavo C bardziej wybieli przebarwienia i wyrowna przez to koloryt, natomiast to z koenzymem dodatkowo nawilży a nie złuszczy. Ciężko porównać, bo stosuję naprzemiennie serum z witaminą C i w następną noc serum przeciwstarzeniowe z koenzymem w różnych opcjach i nie potrafiłabym już zrezygnować z żadnego. Ale skoro musisz wybrać coś na początek, to może spróbuj serum niezłuszczające, czyli to z koenzymem.

      Usuń
  13. A czy zamiast ekstraktu z dzikiej róży można użyć np. ekstraktu z miłorzębu japońskiego lub ze skorki granatu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstrakt z róży ma wysoką zawartość naturalnej witaminy C, dlatego występuje w tym przepisie. Możesz zamienić ekstrakt - w sumie oba, które podałaś nadają się tutaj. Spośród tych dwóch trochę lepiej w tym przepisie będzie pasował ekstrakt ze skórki granatu.

      Usuń
  14. hej!mam pytanie.Posiadam wszystkie skladniki potrzebne do tego serum oprocz kwasu jablkowego.Przeczytalam ze mozna go zastapic kwasem mlekowym i tak tez chcialam zrobic.Pierwsze serum w ogole mi nie wyszlo,nie polaczyly sie fazy i plywaly jakies glutki:-)Zrobilam drugie podejscie i wydawalo sie ok,ale przed dodaniem kw.mlekowego sprawdzilam ph,wynosilo ok 2.Dodalam ok 20 kropli kw.mlekowego i nic sie nie zmienilo, ph caly czas 2.Nie wiedzialam czy moge wiecej dodac i w koncu cala miksture wyrzucilam:-/Mam jeszcze mleczan sodu,czy to by bylo lepsze?jestem poczatkujaca w tym temacie,jak na razie uzywalam tylko mieszanki kw.hialuronowego i jakis olejkow,ale chcialabym zaczac krecic jakies bardziej skomplikowane przepisy:)pozdrawiam serdecznie.Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magda. Tak, możesz zamienić kwas jablkowy na kwas mlekowy, ale i możesz dodać w tym przypadku kwasu cytrynowego kuchennego, ale odrobinę mniej niż 3%, bo kwas cytrynowy jest trochę mocniejszy od jabłkowego, prawdopodobnie wystarczy Ci 0,24-0,3 grama kwasku cytrynowego. Czym mierzyłaś pH i czy mierzyłaś go już po dodaniu jakiegokolwiek kwasu? Wiesz, niemożliwe, żeby w wersji orginalnej serum miało pH=2, bo to byłby już dość silnie kwaśna substancja silniejsza niż czysty sok z cytryny. Po prostu nie udałoby Ci się uzyskać tutaj takiego pH.

      Czysty sok cytrynowy ma pH równe 2 do 2,5. Zamocz papierek uniwersalny w soku z cytryny a drugi włóż do serum i porównaj kolor zobaczysz, że różnica jest spora.
      Nawet jeśli jakoś udaloby Ci się obniżyć pH serum do wartości 2, to niżej nie udałoby Ci się zejść z tymi składnikami jak w serum. Niższe pH niż 2 mają już np. silny kwas w naszych żołądkach. pH tego serum powinno wynosić około 5,5, w takim pH będzie najbardziej stabilne.

      Jeśli boisz się, że wyjdzie Ci "glut" :) to zrób to na dwa pojemniki, wtedy na pewno nic Ci się nie pójdzie nie tak. To znaczy te składniki, ktore są na pomarańczowym tle rozrób w jednym kubku, a te, które w tabeli są na białym tle rozrób w drugim kubku. Na koniec połącz zawartość jednego kubka z drugim.

      Usuń
  15. Witam. Dzisiaj zrobiłam sobie te serum,ale zamiast ekstraktu z dzikiej róży dodałam ekstrakt ze skórki z granatu w takiej samej ilości. Sam ekstrakt jest koloru ciemno brązowego przez co otrzymane serum ma taki sam kolor. Konsystencja jest nieco wodnista,zapach nieciekawy (coś jakby sos sojowy)chyba za sprawą lecytyna sojowej. Po nałożeniu serum palce miałam żółte i zastanawiam się czy po dłuższym stosowaniu nie będę miała takiej twarzy ��? Poza tym po dłuższym nakładaniu serum zaczęło się lekko rolowac. Czy tak ma być? Zaznaczę że zapachu już nie czuję a same serum już po kilku minutach ładnie się wchłonelo. Skóra jest gładka i myślę że nawet będzie się nadawało pod makeup. Nie wiem tylko czy ta konsystencja i barwa są ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się czy mogłabym dodać troszkę mniej ekstraktu ze skórki granatu a dodać troszkę więcej np kwasu jabłkowego lub jakiegoś olejku?

      Usuń
  16. Witam, bardzo ciekawy przepis i wogole caly wpis. Gratuluje wiedzy!
    Bardzo prosze o informacje gdzie ty kupujesz te wszystkie skladniki? Jaki sklep najbardziej polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj, dziękuję :) podaj mi Twój adres e-mail, możesz przez formularz kontaktowy po prawej stronie, napiszę Ci gdzie kupuję półprodukty.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam ponownie. Czy mogłabyś proszę zerknąć na mój komentarz z 29 grudnia i doradzić? Jak pisałam wcześniej zrobiłam serum z ekstraktem ze skórki z granatu ale konsystencja i kolor nie za bardzo mi odpowiadają. Czy mogłabym zmniejszyć ilość ekstraktu z granatu (taką aby wciąż miał jakiś wpływ na skórę) a resztę uzupełnić jakimś olejem albo kwasem jabłkowym? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj. Robiłam ten krem z 5razy i za każdym razem był zważony. Wkońcu zrobiłam tak jak Ty w filmie i huura idało się. Problem jest w tym, że gdy robimy wg przepisu a nie filmu, to do fazy olejowej trzeba dać lecytyne, ktora powoduje że serum się zważy po dodaniu wody. Mimo 30min kręcenia spieniaczem wciąż się nie chciało połączyć. Więc najpierw woda a potem lecytyna i się udało. Super przepis.
    Czy możesz podać przepis na masło- uleprzone do ciała na bazie wosku tzn.proporcje ile dodajesz eit.E i wit.b5, wosku , oleju. Czu tu też mierzymy ph?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. czy moge zamienic lecytyle wloknami pomaranczy a ekstrakt z dzikiej rozy nap. ekstraktem z winogron, ginko bilboa lub z zielonej herbaty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ekstrakt z dzikiej róży możesz zamienić np. na ekstrakt z owoców winogron, ale dodaj go wtedy mniej, bo może zbyt barwić-zależy, jaki masz, spotkałam się z różnymi ekstraktami z winogron i w zależności od producenta mają różne właściwości "barwiące". W przypadku tych mocniej barwiących należy dodać do 1%.
      Nie zrozumiałam pytania lecytyną i włoknami - chcesz zamienić to połączenie na inne?

      Usuń
  22. straszna ta lecytyna. podchodzilam juz do tego serum pare razy i nie chca mi sie polaczyc fazy.. a mieszalam nawet 30 minut.. szkoda bo poszedl caly gram koenzymu q10:( moge zrobic na innym emulgatorze? mgs np? czy cos bym musiala zmienic w recepturze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lecytyną na początku bywają problemy :) Ja używam głównie tego połączenia, bo jest jednym z najbardziej naturalnych i najmniej zapychających, poza tym jeśli receptura jest dobrze dobrana, to konsystencja ze 3 tygodnie jest wzorowa, kremowa. Nie wiem jak w dłuższej perspektywie, bo szybciej zużywam serum. Trzeba dojść do wprawy z lecytyną, ale za to w trakcie łączenia obu faz na niej nigdy nie miałam tak, żeby emulsja nie wyszła. Jak już robiłaś serum kilka razy, to w takim razie już jesteś pewnie wystarczająco zniechęcona do lecytyny, więc nie będę drążyć tematu. Możesz użyć tutaj innego emulgatora, mogłoby być MGS, ale on niestety wymaga podgrzewania,czyli nie mogłabyś użyć oleju z malin, bo on nie jest odporny na podwyższoną temperaturę. Musiałabyś użyć olejów z mniejszą zawartością omega3 i omega 6 klik. Możesz tez spróbować nie zmieniać nic, ale wykonać serum wyrzucając włókna pomarańczy+lecytyna a zamiast tego dodać emulgator na zimno np. GSC, SLP. SLP może być kapryśny w niektórych połączeniach, ale tutaj w teorii nie powinien. Ale nie sprawdziłam tej receptury i nie wiem , czy na 100% wyjdzie.

      Usuń
    2. Brawo za cierpliwość. Przy najbliższej okazji może sprawdzę serum na emulgatorze na zimno, może w weekend, jak sprawdzę - napiszę Ci czy wyszło.

      Usuń
    3. dzieki wielkie za odpowiedź! mam akurat tylko mgs w domu wiec z wykonaniem serum musze poczekac do nastepnych zakupow. zmartwil mnie tylko ten olej z malin.. jestem wielka fanka twoich przepisow i upatrzylam sobie jeden z twoich, ale taki wyszperany w komentarzach:)

      Czyli przepis móglby wyglądać np. tak: Olej z malin (10-35 % w zależności od tego, jaką masz cerę), emulgator MGS 4% (lub inny w odpowiednim stężeniu), alkohol cetylowy 2%, ekstrakt z herbaty 2%, ekstrakt z winogron 2%, witamina E 1% + woda + 15% tlenek cynku.

      No i wlasnie od jakiegos czasu stosuje ten przepis i jestem bardzo zadowolona z kremiku. no i mgs bardzo (!) przyjemny w uzytkowaniu:) tylko tam tez jest olej z malin i na mgs wiec trzeba podgrzac. ole jezeli olej traci wlasciwosci to olej podmienic, prawda..?

      Usuń
    4. Tak, lepiej byłoby go podmienić na inny, odporny na podgrzewanie. Tylko tu jest problem (przynajmniej w moim przypadku - cera niewłaściwie pielęgnowana bardzo skłonna do wyprysków) taki, że oleje odporne na podgrzewanie mogą mieć większą zdolność do tworzenia zaskórników. Oleje odporne na podgrzewanie zawierają większą zawartość kwasow tłuszczowych nasyconych i/lub omega 9, które można wyżej podgrzewać, ale nie każda cera je znosi. Dlatego tak często męczę receptury z lecytyną+włókna pomaańczy, bo można je robić na zimno i nie trzeba podgrzewać olejów. Ale kremy takie - a właściwie mleczka, bo konsystencja jest bardziej płynna - mają mniej cieszący oko wygląd, ale mi to osobiście nie przeszadza. Więc są tutaj dwa wyjścia - podmienisz olej na taki, ktory jest odporny na podgrzewanie (być może u Ciebie się sprawdzi, mnie olej kokosowy, oliwa z oliwek czy olej arganowy bardzo zapchały) lub możesz robić krem na zimno, ale nie będzie taki ładny, a po drugie Czytelniczki czasem miewają problem z rozrobieniem lecytyny, choć można nabrać w tym wprawy - mi zawsze wychodzi, choć pierwszych kilka razy nie zawsze mi wyszło.

      Usuń
    5. Dobrze, że krem wyszedł, ja jeszcze nie miałam czasu dokładnie tej receptury wypróbować, ale skoro się u Ciebie sprawdził to muszę ją sprawdzić na żywo :)

      Usuń
  23. Czy mogę użyć jakiegoś zastępnika lecytyny sojowej? Myślałam, że mam wszystkie składniki ale się pomyliłam bo zamiast lecytyny sojowej mam w domu frakcje niezmydlaną oleju sojowego... to chyba jednak nie jest to samo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, poradziłam sobie :) Kupiłam lecytynę w kapsułkach w aptece i rozprułam jedną.
      Serum wyszło fajnie mimo, że składniki to bardziej odmierzałam na oko bo mam wagę z jednym miejscem po przecinku :/ a gliceryny to jakoś tak mi się chlusnęło prawie drugie tyle co w przepisie...
      Mimo wszystko ładnie mi się całość zmieszała i zobaczymy jakie da efekty na skórze :)
      Zamiast ekstraktu z róży dałam ekstrakt ze skórki granatu - nie chce się za specjalnie rozpuszczać ale przynajmniej się rozmieszał. No i wkropliłam jedną kroplę olejku eterycznego z drzewa różanego - wyszło super :)
      Z niecierpliwością czekam na kolejne przepisy! Bardzo, bardzo (!!!!) podoba mi się, że tak rzetelnie opisujesz swoje receptury i składniki oraz to jak na siebie działają i na skórę. Jesteś w tym genialna! Ogromne dzięki za to :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) Wobec tego nie będę na siłę skracać postów, choć i tak często je okrajałam bo wychodziły za długie. To ładnie sobie poradziłaś, mi też się zdarzało kupować lecytynę w kapsułkach w aptece, gdzieniegdzie sprzedawali nawet na listki, nie trzeba było kupować calego opakowania.

      Usuń
  24. Chciałabym się zapytać czy mogę dodać do fazy tłuszczowej tego serum tlenek cynku?

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety serum wyszło metne. Zamiast ekstraktu z róży dodałam ekstrakt z nasion winogron i nawet po długim "miksowaniu" spieniaczem są grudki.zaopatrze się w ten z róży i będzie ok. A do serum winogronowego z Wit c można dodać innego ekstraktu? Mam tylko z nasion winogron. Z owoców wszędzie jest nie dostępny a boje się ryzykować, że znów będą grudki.z góry dziękuję za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to częsty problem z ekstraktem z nasion winogron, że zostają grudki. Możesz też użyć ekstraktu z owoców winogron, on się bardzo dobrze rozpuszcza (nie z nasion).
      Do serum z wit. C możesz dodać np. ekstrakt z herbaty - dobrze wspołpracuje z witaminą C, choć daje mniej ładny kolor, można też dodać ekstraktu z róży lub z ginkgo biloba. I przepraszam, za późną odpowiedź.

      Usuń
    2. Tak, to częsty problem z ekstraktem z nasion winogron, że zostają grudki. Możesz też użyć ekstraktu z owoców winogron, on się bardzo dobrze rozpuszcza (nie z nasion).
      Do serum z wit. C możesz dodać np. ekstrakt z herbaty - dobrze wspołpracuje z witaminą C, choć daje mniej ładny kolor, można też dodać ekstraktu z róży lub z ginkgo biloba. I przepraszam, za późną odpowiedź.

      Usuń
  26. Czy można do kremu dodać kwas alfa liponowy? może w liposomach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, możesz dodać kwas liponowy w liposomach, ale dodaj wtedy mniej kwasu jabłkowego (czy cytrynowego), tak 0,5 do 1%.

      Usuń
  27. Świetny blog!
    Mam pytanie odnośnie jednostek. W filmie miary podane są w gramach, natomiast w recepturze w mililitrach. Którą miarą się sugerować?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, dziękuję i przepraszam, przegapiłam Twoje pytanie. U góry tabelki było napisane 12 g, a w kolumnie nie zmieniłam ml -> gramy i tutaj się sztachnęłam. Przepis jest w gramach, już poprawiłam. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Cześć, dziękuję i przepraszam, przegapiłam Twoje pytanie. U góry tabelki było napisane 12 g, a w kolumnie nie zmieniłam ml -> gramy i tutaj się sztachnęłam. Przepis jest w gramach, już poprawiłam. Pozdrawiam :)

      Usuń
  28. A czy takie serum mogą stosować kobiety w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, tak. Serum może być używane w trakcie ciąży, nie ma tu składników, które wpływałyby negatywnie na organizm kobiety czy dziecka.

      Usuń
  29. Cześć, Powiedz proszę czym mogę zastąpić lecytynę sojową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Nie przychodzi mi na myśl nic naturalnego, co mogłoby zastąpić lecytynę, jest dość szczególnym skladnikiem, więc najlepiej ją po prostu opuść. Zamiast niej możesz dodać malutką szczyptę gumy ksantanowej, żeby serum zbyt szybko się nie rozwarstwiło. Lecytyna jest promotorem przenikania, ale tutaj mamy inne promotory jak gliceryna czy kwas, więc nie musisz się przejmować. Możesz zrobić serum bez lecytyny.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Zabieram się za kręcenie 😉

      Usuń