środa, 16 listopada 2016

Kwas szikimowy w kosmetyce

Kwas szikimowy działanie

Kwas szikimowy w kosmetyce

Działanie na trądzik, przebarwienia. Wpływ na nawilżenie skóry.




Kwas szikimowy został odkryty dawno, ale w kosmetykach jest od pewnego czasu nowością. Dlatego obiektywnych badań nad działaniem w kosmetyce jest tyle, co kot napłakał w porównaniu z ilością publikacji na temat innych kwasów jak mlekowy, glikolowy czy askorbinowy. Kwas szikimowy był dotąd najczęściej stosowany w farmacji do produkcji leków.
Ma działanie przeciwwirusowe. Wykorzystywnay jest do produkcji leku Tamiflu , który rozpowszechnił się praktyce leczenia zachorowań na grypę, nawet wirusa ptasiej grypy. Ekstrahuje się 3 do 7% kwasu szikimowego z anyżu gwiaździstego.

Główny zastosowaniem kwasu szikimowego do tej pory był proces produkcji leku przeciwwirusowego. Co więc robi w kosmetykach?

Kwas szikimowy jest kwasem AHA i ma pewne cechy wspólne z  tymi kwasami, ale wyróżnia się właściwościami, których inne kwasy nie mają. Najczęstsze informacje o tym mało znanym dotąd składniku, jakie możemy spotkać to takie, że:

  1. Ma dobre działanie przeciwbakteryjne i jest idealnym kwasem dla cery trądzikowej.
  2. Bardzo dobrze złuszcza skórę nie powodując przy tym podrażnienia.
  3. Nawilża skórę
  4. " 5% kwasu szikimowego ma działanie porównywalne do 50% kwasu glikolowego ".

Zweryfikujemy je.
Warto dodać, że kwas szikimowy ma też inne właściwości korzystne dla skóry. Mało się o nich pisze, prawdopodobnie dlatego, że badania te są względnie świeże:

  1. Kwas szikimowy jest dobrym antyoksydantem już w niskich dawkach.
    Dlatego chroni skórę przez zbyt szybkim starzeniem wywołanym przez wolne rodniki.
  2. Ma działanie depigmentujące.
    Silniejsze niż niektóre pochodne kwasu cynamonowego, ale mniejsze niż arbutyna.
kwas szikimowy wlasciwości i działanie na skorę trądzikową.

Kwas szikimowy w kosmetyce
Kwas szikimowy

Kwas szikimowy na przebarwienia. Porównanie do arbutyny.



Melanina to barwnik powstający w skórze, który powoduje przyciemnienie jej koloru po opalaniu. Barwnik ten jest też przyczyną powstawania przebarwień. Są trzy główne czynniki prowadzące do zwiększonej produkcji melaniny i powstawania przebarwień na skórze:

1. Działanie promieni UV - na skutek wystawiania skóry na słońce.
2. Stany zapalne skóry (również trądzikowe).
3. Zwiększona ilość miedzi, żelaza, srebra, arsenu - powodują wzrost aktywności melanogenezy.

Wiele substancji służących rozjaśnianiu skóry działa na zasadzie hamowania enzymu tyrozynazy. Enzym ten katalizuje proces powstawania barwnika w skórze. Brak enzymu tyrozynazy powoduje brak powstawania pigmentu. Dowodem są albinosi. Kwas szikimowy hamuje ten enzym i dlatego zmniejsza kumulację pigmentu w skórze. Zmniejsza w ten sposób intensywność nagromadzenia się barwnika w jednym miejscu, a to prowadzi do rozjaśnienia przebarwień.

Kwas szikimowy nie jest najmocniejszym składnikiem kosmetycznym, który rozjaśnia przebarwienia, są silniejsze. Ale całkiem dobrze radzi sobie z nadmierną pigmentacją, choć trochę słabiej od znanego składnika depigmentującego, arbutyny.

Poniżej wynik testu dla obu tych substancji.
100% to próbka wyjściowa porównawcza (bez arbutyny i kwasu szikimowego). Im niższy słupek tym mocniej substancja działa przeciw przebarwieniom.


Kwas szikimowy na przebarwienia
Kwas szikimowy działanie właściwości w kosmetyce.

Badania przeprowadzono na żywych organizmach, nie na szkle w laboratorium. Do badania użyto Danio rerio. Taka ryba.  
Ryba ta często bywa wykorzystywana w badaniach biologicznych, czasem jako zamiennik modelu myszy. 90 proc. genomu Danio jest podobne do ludzkiego.

Poniżej można zobaczyć porównanie - wybielenie po arbutynie i kwasie szikimowym. Jest to zobrazowanie tego samego badania, co w wykresie fioletowym wyżej, w którym arbutyna ma trochę mocniejsze działanie depigmentujące.

kwas szikimowy na przebarwienia

Użyto ok. 0,01% kwasu szikimowego (po przeliczeniu). Niezwykle niskie stężenie. Oczywiste jest, że skóra ludzka potrzebuje wyższych dawek, bo jest dużo grubsza i roztwór tak łatwo nie wniknie w nią, żeby w tak niskim stężeniu wywołać tak widoczny efekt. Ale w tonikach i tak wykorzystujemy 300 do 500 razy wyższe dawki niż w badaniu wyżej. Badanie przede wszystkim pokazuje, że kwas szikimowy ma dobre własności rozjaśniające i pozwala porównać to działanie do arbutyny oraz próbki nie traktowanej żadną substancją (czyli próbki kontrolnej).


Kwas szikimowy na trądzik



Kwas szikimowy jest dobrą substancją dla cery trądzikowej i to nie tylko dlatego, że ma działanie antybakteryjne. Ma głównie 3 cechy, które odpowiadają za jego skuteczność przeciwtrądzikową.

1. Kwas szikimowy - działanie antybakteryjne

Jest aktywny tylko wobec bakterii gram-dodatnich. Nie działa na bakterie gram-ujemne, bo nie jest w stanie zniszczyć ich błony komórkowej. Nie zmienia to faktu, że jest dobrym wyjściem dla cery trądzikowej, bo za powstawanie trądziku odpowiedzialne są najczęściej właśnie bakterie gram-dodatnie. Zaliczamy do nich między innymi:

  • Propionibacterium acnes  - to ona odpowiada za powstawanie najpowszechniejszych typów trądziku.
  • Gronkowiec złocisty- powoduje stany zapalne z naciekami ropnymi i zapalenia mieszków włosowych.

To te dwie bakterie gram-dodatnie najczęściej wywołują objawy trądzikowe. Krosty i zmiany zapalne mogą wywoływać też bakterie gram-ujemne ale zdarza się to w wyniku przewlekłego leczenia trądziku antybiotykami. Takie powikłanie po antybiotykach jest wynikiem zahamowania rozwoju prawidłowej flory skóry. Więc występuje rzadziej i w określonych przypadkach.

Tak więc na skórze patogennymi bakteriami są najczęściej  gronkowiec i Propionibacterium acnes. Sama obecność tych bakterii nie oznacza od razu, że to ona jest przyczyną trądziku, bo te bakterie występują na zdrowej skórze w normalnych warunkach. Dopiero kiedy ich ilość przekracza normy, a dodatkowo jeśli bariera skórna jest naruszona i skóra ma zaburzony proces keratynizacji - wtedy mogą stać się czynnikiem patogennym. Często jest tak, że trądzik wywołany P. acnes dominuje wśrod młodszych osób do 20-25 roku życia, a gronkowiec bywa winowajcą powstawania krost w wieku dojrzałym i raczej wywołuje ropne zmiany. Gronkowiec często powoduje zakażenia po goleniu twarzy (u mężczyzn) oraz  nóg, okolic bikini  u kobiet. Tak wygląda "trądzik" wywołany gronkowcem.

Kwas szikimowy działa antybakteryjnie na obie te bakterie. Wystarczy sporządzić tonik z kwasem szikimowym 2% aby zahamować rozwój bakterii P.acnes. Tonik o stężeniu do 2% daje minimalne stężenie hamujące rozwój bakterii. Zwiększenie stężenia zwiększy działanie przeciwbakteryjne kosmetyku.

Można zobaczyć jak kwas niszczy bakterie.
Poniżej zdjęcia mikroskopowe po podaniu kwasu szikimowego 0,25% na gronkowca złocistego. Dwa zdjęcia po prawej wykonano po 12 godzinach. Widać uszkodzenie błony bakterii i zwiększenie przepuszczalności. Bakterie nie mają tak wyraźnej granicy błony, wyglądają, jakby się rozpuszczały.

Blog kosmetyczny. Kwas szikimowy na trądzik i przebarwienia. Kosmetyki domowe diy.

kwas szikimowy dzialanie
Antibacterial Activity of Shikimic Acid from Pine Needles of Cedrus deodara against Staphylococcus aureus through Damage to Cell Membrane. International Journal of Molecular Science, 2015


2. Kwas szikimowy hamuje aktywność lipazy

Kiedy skóra wytwarza nadmiar łoju, który nie może odpłynąć bo ujście jest zablokowane, wtedy w mikrozaskórniku zaczynają nadmiernie kolonizować się bakterie. Przede wszystkim wspomniana wyżej P. acnes.

Bakterie te hydrolizują dwu- i triglicerydy w łoju do wolnych kwasów tłuszczowych. Do tego potrzebny jest enzym lipaza. Tu zaczyna się problem, bo wolne kwasy tłuszczowe, które tutaj powstają drażnią ścianki gruczołów, działają prozapalnie. Wtedy droga do powstania wyprysków i rozwoju trądziku jest prosta.
Kwas szikimowy hamuje aktywność tego enzymu, więc hamuje powstawanie wolnych kwasów tłuszczowych już po 15 minutach od nałożenia kosmetyku. Z upływem czasu (od nałożenia kosmetyku) kwas coraz słabiej hamuje aktywność lipazy.

3. Złuszcza naskórek.

Trzeci powód, dla którego kwas szikimowy nadaje się dla skóry trądzikowej to taki, że jak  na kwas przystało - kwas szikimowy ułatwia złuszczanie skóry. O tym niżej.


Działanie złuszczające kwasu szikimowego



Kwas szikimowy jest hydroksykwasem, a więc należy do tej samej grupy, co kwas mlekowy, glikolowy, migdałowy, które dobrze już znamy. Zasadnicze działanie złuszczające kwasu szikimowego jest więc podobne: powoduje zmniejszenie kohezji pomiędzy komórkami warstwy rogowej, dlatego ułatwia odpadnięcie zewnętrznych, martwych komórek. Naskórek, który zostanie odsłoniony (po pozbyciu się tych martwych warstw) jest bardziej zwarty i elastyczny. Działanie złuszczające powoduje więc:

  1. Oczyszczenie skóry wizualne, ale nie tylko. Pozbywając się zewnętrznych, posklejanych warstw martwej skóry pomagamy odblokować pory. Dzięki temu pory są czystsze, bo uwalniamy je od zatykającej mieszanki: naszego łoju zmieszanego z martwymi komórkami naskórka. Dlatego łój może swobodniej odpływać z porów. Łatwiej też go usunąć podczas mycia.

  2. Skóra wygląda na bardziej świeżą o ładniejszym i żywszym kolorycie. Martwy naskórek zalegający na twarzy sprawia, że skóra wydaje się poszarzała, zmęczona. Twarz jest bardziej chropowata i inaczej odbija światło. Pozbywając się tych martwych komórek odsłaniamy nowe, młodsze i lepiej odżywione. Dlatego skóra lepiej i młodziej wygląda. Nie oznacza to jednak od razu, że skora w sensie komórkowym natychmiast odmłodniała, a zmarszczki po jednej aplikacji się spłyciły. Oznacza to tylko tyle, że osłoniliśmy młodszą warstwę skóry, która przecież już tam wcześniej była. Tyle, że pod warstwą komórek "zużytych", które ją zasłaniały.

  3. Większość kwasów powoduje zwiększenie proliferacji komórek tzn. komórki zaczynają się szybciej dzielić. Zwiększenie tempa odnowy komórek przyspiesza wysyp tych nowych i młodych. W wielu przypadkach wpływa to na wytworzenie nowych włókien kolagenowych i zwiększenie grubości i gęstości skóry. Wynika to z tego, że skóra poddana złuszczaniu to skóra, która została tak naprawdę (celowo) uszkodzona. Robi się to po to, żeby pobudzić ją do regeneracji. Prawie na pewno kwas szikimowy podobnie do innych hydroksykwasów będzie powodował zwiększenie podziałów komórek, ale na razie nie ma na to twardych dowodów. Na pewno w niedalekiej przyszłości doczekamy się takich badań.

Działanie peelingujące kwasu szikimowego jest bardzo dobre. Niższe stężenia (typowe dla toników) jak 3-5% nie powodują widocznego obierania się skóry (płatkami). I nie oznacza to, że złuszczanie nie zachodzi, jest po prostu bardziej znośne niż intensywne obłażenie ze skóry.  Zbadano działanie złuszczające toniku z kwasem szikimowym 3% (badanie niezależne). Zastosowano prostą trzyskładnikową formułę wykonaną specjalnie na potrzeby badania: woda, kwas szikimowy i konserwant.

Blog kosmetyki domowe diy
Naturalne domowe kosmetyki blog. Kwas szikimowy działanie clarena bioliq.

Na wykresie powyżej widać, że po nałożeniu toniku zachodzi widoczne działanie złuszczające. Nie jest ono szokowe, ale postępuje stopniowo w ciągu 2 godzin (prawdopodobnie i po przekroczeniu tego czasu, z tym że coraz słabiej).  Pozbywanie się martwych komórek zachodzi więc nieagresywnie i po dwóch godzinach efekt jest odczuwalny.

Test przeprowadzono na żywych ludziach, nie na próbkach laboratoryjnych.

W praktyce, z własnego doświadczenia: po nałożeniu toniku z kwasem szikimowym 4% nie ma widocznego łuszczenia, ale odczuwalna jest większa gładkość skóry i jej świeższy wygląd. Nie ma miejsca żadne zaczerwienienie czy podrażnienie skóry, choć można odczuwać bardzo delikatne i chwilowe mrowienie. Pokazany na rysunku wyżej "wskaźnik peelingowania" nie przekłada się na obłażenie ze skóry gołym okiem czy podrażnienie/zaczerwienienie. Złuszczenie przebiega spokojnie.

Działanie: kwas szikimowy nawilża skórę?



Można wyczytać, że kwas szikimowy robi niemal wszystko: złuszcza i przy tym nie podrażnia, działa antybakteryjnie i nawilża skórę. O ile pierwsze trzy cechy rzeczywiście charakteryzują kwas szikimowy, to mowa o nawilżeniu nie powinna tu mieć miejca. Istnieją kwasy, które nawilżają skórę (jak kwas mlekowy, laktobionowy), ale nie kwas szikimowy.
Kwas szikimowy nie nawilża skóry ani bezpośrednio po użyciu ani kilka godzin po.

Wykonano badanie na najprostszym toniku z kwasem szikimowym 3%  sporządzonym specjalnie na potrzeby badania. Skład toniku był bardzo prosty: woda, kwas szikimowy i konserwant, dlatego jesteśmy pewni, że wyniki pokazują działanie stricte kwasu szikimowego i żadne inne substancje znajdujące się w kosmetyku nie robią nam zamieszania.
Jak wynikło z badania (rysunek poniżej) kwas szikimowy nie nawilża skóry, a jeśli się dokładnie przyjrzeć to nawet przeciwnie - zawartość wody w warstwie rogowej nawet odrobinę spadła.

Jedno można stwierdzić: kwas szikimowy nie nawilża skóry. Można powiedzieć, że pod tym względem nie robi z nią nic albo może wpływać nawet na czasowe  niewielkie zmniejszenie jej nawodnienia.
Badanie wykonane zostało in vivo - na ludziach.


Domowe kosmetyki przepisy diy
Blog naturalne kosmetyki przepisy diy.

Inaczej może wyglądać sprawa nawilżenia skóry po długoterminowym stosowaniu. Kwas szikimowy pomaga pozbywać się zewnętrznej warstwy martwych komórek skóry. Może więc stymulować proliferację fibroblastów. W związku z tym długoterminowe używanie może pomóc wytworzyć bardziej prawidłową i zwartą strukturę skóry. To wpłynie na polepszenie jakości bariery skórnej, a lepsza bariera nie wypuszcza niepotrzebnie wody ze skóry. Wtedy skóra po kilku miesiącach rzeczywiście może być odrobinę lepiej nawilżona, bo zablokowana jest nadmierna ucieczka wody z warstwy rogowej.  Jest to  pośrednie nawilżenie.

Używam w tym miejscu cały czas "może" bo to tylko dedukcja na podstawie analogii do innych kwasów AHA. Nie ma na to dowodów. Niewiele jest badań nad kwasem szikimowym w kontekście kosmetologicznym czy dermatologicznym i wątpię by ocena długoterminowego stosowania kwasu szikimowego była przeprowadzona na dzisiejszy dzień. Dopiero niedawno zrobił się popularny jako składnik kosmetyczny, dlatego na pewno takich badań w końcu się  doczekamy.


Właściwości antyoksydacyjne



Kwas szikimowy okazuje się bardzo dobrym antyoksydantem a nie każde kwasy AHA są antyoksydantami.

Zbadano siłę z jaką zapobiega peroksydacji lipidów. Co to jest peroksydacja?

Peroksydacja lipidów zachodzi wtedy, kiedy tłuszcze ulegają utlenieniu. Peroksydację przyspiesza działanie wolnych rodników. Jeśli ciężko sobie to wyobrazić, to można przypomnieć sobie utlenione, zjełczałe masło. Tam też zachodzi utlenianie tłuszczy i też nie jest to nic dobrego. W skórze utleniają się wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które tworzą błony komórkowe. Kiedy błony ulegają uszkodzeniu, wtedy dochodzi do ich zmian strukturalnych, między innymi do zwiększenia ich przepuszczalności. Kiedy przepuszczalność błon jest zaburzona to łatwo o uszkodzenie tych komórek. Tak jak w rysunku (na początku tego wpisu) z gronkowcem. Tam też uszkodzeniom ulega błona komórkowa. Kiedy się to dzieje, wtedy komórki gorzej spełniają swoje funkcje, szybciej umierają. To powoduje szybsze starzenie się.

Tak więc nie ma dowodów na to, że kwas szikimowy odmładza, ale są dowody (np. poniższy wykres) , że kwas szikimowy częściowo chroni skórę przed zbyt szybkim starzeniem. Bo częściowo chroni skórę przed tym, co przyspiesza to starzenie – przed wolnymi rodnikami i wynikającą z tego peroksydacją lipidów. Kwas szikimowy niszczy błony komórkowe bakterii, ale jednocześnie chroni nasze błony komórkowe.


Domowe kosmetyki przepisy diy

To, jak mocno kwas wychwytuje wolne rodniki zależy od pH. Im niższe tym ma mocniejsze działanie antyoksydacyjne.
Niestety brak danych wprost porównujących moc przeciwutleniającą kwasu szikimowego z witaminą C.  Ale jako ciekawostkę można zobaczyć co działa mocniej antyutleniająco: ekstrakt z anyżu gwiaździstego (z którego otrzymuje się kwas szikimowy) czy witamina C. Stężenie wynosiło około 0,3%.

I dla witaminy C i dla ekstraktu siła antyoksydacyjna zależy od pH - im niższe tym mocniej działa. Pokazałam w tabeli wyniki dla ekstraktu wodnego, bo kwas będziemy rozrabiać w wodzie przy robieniu toniku.

pHEkstrakt wodny
z kwasem szikimowym
Witamina C
(kwas askorbinowy)
1,248%93%
326%72%
6,20,6%-
Moc zmiatania rodników azotanowych w zależności od pH.      Źródło [7]


Kwas szikimowy 5% jest tak samo skuteczny jak kwas glikolowy 50%?



Jest to hasło przewodnie produktów z kwasem szikimowym.  Bardzo lakoniczne hasło. Jeśli by się zastanowić, to... właściwie nie wiadomo o co chodzi. Bo ciężko sobie wyobrazić, że 50-procentowy kwas glikolowy (który jest bardzo mocnym peelingiem) można tak łatwo zastąpić tonikiem szikimowym 5%.

Bo o jaką skuteczność chodzi. O skuteczność w rozjaśnianiu plam, w zrzucaniu skóry, pogrubianiu skóry? A może skuteczność na blizny? Brak jakichkolwiek szczegółów tylko rzucone hasło. Jeśli usłyszymy, że tak mocne, medyczne peelingi możemy zamienić słabym kwasem szikimowym to już same nadinterpretowujemy sobie resztę. Bo słysząc coś takiego wydaje się, że w takim razie po co nam kwas glikolowy, jak szikimowy jest lepszy we wszystkim.

Rzecz pierwsza. Nie ma żadnych obiektywnie opublikowanych badań na ten temat. Jest jedno badanie wykonane przez firmę, która sprzedaje kwas szikimowy i celowo wykonane jest pod broszurę marketingową. W broszurę wrzucono wykres i nic ponadto. Samo to nie oznacza oczywiście, że nie jest to prawda. Ale jeśli hasło jest tak bardzo uogólnione a przy tym nie można nigdzie odnaleźć źródła do szczegołów badania - to należy podejść do tego z rezerwą. Badanie na pewno jest prawdziwe. Ale coś tutaj musi być niedopowiedziane.

No więc w czym kwas szikimowy jest lepszy od glikolowego? W tym, że powoduje szybszą utratę wody z naskórka. To jest argument, który producentowi wystarczył, żeby napisać to ogólne hasło. Już tłumaczę o co chodzi.

TEWL to transepiermalna utrata wody z naskórka. Naturalny proces parowania wody ze skóry. Ze zdrowej skóry ucieka średnio 300-400 ml wody w ciągu doby. Jeśli wykonujemy peeling twarzy, to znaczy że pozbywamy się wierzchnich warstw komórek. W zależności od kwasu i jego stężenia ilość oderwanych warstw może być większa. A te warstwy mimo wszytko spowalniają odparowanie wody z naskórka. Jeśli je usuniemy, to odsłonimy bardziej wewnętrzne, dobrze nawodnione warstwy, dlatego woda szybciej ucieka ze skóry.


Wykres producenta:

Kwas szikimowy właściwości


Kwas szikimowy na przebarwienia arkana.

Tak więc jest to jakiś dowód na porównanie złuszczania po obu peelingach. Czasem stosuje się tę metodę pomiaru (tj. ile wody ucieka ze skóry - TEWL) po wykonaniu peelingu. Można się domyślać, że więcej komórek zostało oderwanych jeśli więcej wody ucieka ze skóry. Ale zazwyczaj metoda TEWL jest jedną z kilku metod pomiaru skuteczności peelingu. A nie jedyną metodą.

Można podejrzewać więc, że więcej warstw skóry uległo oderwaniu, skoro proces odparowania wody jest większy. Ale jest to pośrednia metoda pomiaru i można mieć tutaj pewien niedosyt. Bo gdyby np. zbadano grubość skóry przed i zaraz po peelingu to już byłby pomiar konkretny bo bardziej bezpośredni. A nie domniemywanie.

Mimo wszystko chyba czegoś więcej spodziewałyśmy się po tym haśle.  Bo gdyby napisać, że:
"kwas szikimowy 5% jest tak samo skuteczny jak kwas glikolowy 50% w zwiększaniu ucieczki wody ze skóry" to brzmi to komicznie, ale chyba byłoby w tym więcej prawdy niż w takim zbyt uogólnionym haśle, po którym za dużo sobie obiecujemy. Ale wiadomo, że producent kosmetyku tak nie napisze na opakowaniu kremu, bo wystraszyłby klientki :)

No właśnie. Czy mamy się czego bać? Czy nagle doznamy jakiegoś wielkiego przesuszu skóry? Nie, zwiększone odparowanie wody nie jest duże, wiele osób nie znających wykresów, które pokazałam wyżej w ogóle go nie dostrzega. Poza tym będzie się zmniejszać po czasie.  Jeśli nałożymy zaraz po peelingu (lub po toniku) kosmetyk, który stworzy okluzję czyli zabezpieczy przed ucieczką wody z naskórka to już w ogóle nie ma się czym martwić. Wystarczy nalożyć krem, serum lub olej roślinny. Wtedy nadmierna ucieczka wody będzie  zablokowana.





Literatura:
1. Evaluation of the Biological Activity of Extracts from Star-Anise (Illicium verum) Hai-Jung Chung Department of Food Science and Nutrition, Daejin University, Gyeonggi 487-711, Korea
2. Postępy Fitoterapii 3-4/2002, s. 53-63. Romuald Maleszka, Praktyczne zastosowanie leków ziołowych w dermatologii / The practical usage of the herb medicaments in dermatology, Katedra i Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych, PAM w Szczecinie
3. Shikimic acid: a highly prospective molecule in pharmaceutical industry Jagat Chandra Borah Laboratory of Natural Medicinal Chemistry, Natural Product Chemistry and Pharmacology Programme, Institute of Bioresources and Sustainable Development, Takyelpat, Imphal 795 001, India
4. Neuroprotective Effect of Shikimic Acid. n Journal of Molecular Neuroscience . 2015
6. Antibacterial Activity of Shikimic Acid from Pine Needles of Cedrus deodara against Staphylococcus aureus through Damage to Cell Membrane. International Journal of Molecular Science, 2015.
7. Evaluation of the Biological Activity of Extracts from Star-Anise. Department of Food Science and Nutrition, Daejin University, Korea. Hai-Jung Chung
8. http://www.sinerga.it/letteratura-tecnica/AD/brochure_en_verochic.pdf 9. Shikimic acid. European Review for Medical and Pharmacological Sciences.



Nie wyrażam zgody na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości publikacji mojego autorstwa (tekstu, zdjęć oraz filmów) bez mojej zgody 

Słowa kluczowe: Przepis na tonik szikimowy, działanie i właściwości kwasu szikimowego, tonik z kwasami AHA, kwasy na twarz,  szikimowy w kosmetyce na przebarwienia i trądzik

8 komentarzy:

  1. hi, jak zwykle wspamialy post! po poscie o bajkalinie, zrobilam sobie olejek. myslisz, ze moge zrobic taki olejek z anyzu, bo anyz to nawet mam w domu, gwiazdzisty ;). to samo hcialabym zrobic z rozmarynem, myslisz ze te olejki maja sens? ciagle lofciam m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo,ja podbiję do pytania- zastanawiam się nad zrobieniem maceratu z zielonej herbaty. Jakiego oleju najlepiej użyć(tylko nie słonecznikowy,bo mi nie służy)?
      A post jak zawsze - rewelacja. Zresztą cały blog jest wspaniały i dziękuję Ci za tę skarbnicę wiedzy,którą chcesz się dzielić :).

      Usuń
    2. Cześć Dziewczyny, dziękuję bardzo:)
      Możesz zrobić macerat anyżowy, ale prawie nie przejdzie nic z kwasu szikimowego do oleju. Przejdą inne związki, ale kwas szikimowy wogóle nie przejdzie lub w bardzo małej ilości. Kwas szikimowy jest bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie, dlatego najlepiej jest zrobić zwykły napar z anyżu, wtedy powinno Ci się udać wydobyć stosunkowo wysoką ilość kwasu.
      Przykładowo w temperaturze wody 70-120 stopni Celsjusza (pod zmniejszonym ciśnieniem) wydobywa się blisko 100% kwasu szikimowego nie stosując żadnych innych rozpuszczalników niż woda. My zmniejszonego ciśnienia w domu nie zastosujemy, ale samo zalanie wrzątkiem wydobędzie pewną, prawdopodobnie dość sporą ilość kwasu szikimowego z anyżu. Dlatego lepiej zrobić napar lub odwar (gotować ok. 10 min). Wystarczy 1 łyżka na szklankę wody.
      Jeśli bardzo chcesz, to możesz zrobić macerat olejowy. Wyciągi olejowe też mają własności antybakteryjne, ale mniejsze niż wodne. Uwaga, nie zaleca się inhalacji z anyżu u dzieci i młodzieży do 17. roku życia, więc z ostrożności też lepiej unikać naparów anyżowych w formie kosmetyku u zbyt młodych osób.

      Rozmaryn w formie maceratu jak najbardziej się sprawdzi. Główne substancje odpowiadające za mocne antyutleniające działanie rozmarynu są rozpuszczalne właśnie w tłuszczach, więc ma to sens, bo będą w stanie przejść do oleju. Rozmaryn może mieć działanie drażniące skórę, dlatego lepiej użyć niewielkiej ilości rozmarynu w stosunku do oleju, naprawdę nie potrzeba wiele. Rozmaryn zalać olejem i przezornie tutaj lepiej nie dodawać witaminy E. To już mogłoby być za dużo, bo rozmaryn ma bardzo mocne działanie antyoksydacyjne a po dodaniu witaminy E może się stać tak, że mieszanka ta będzie działać pro-utleniająco zamiast antyutleniająco (zależałoby to od stężenia). Maceratem nie należy smarować dzieci, kobiet w ciąży ani osób z nadciśnieniem.

      Tak, ja też nie przepadam za olejem słonecznikowym, zbyt zaburzona proporcja omega 6:omega3 jak dla mojej skóry. Raczej zrezygnowałabym z lnianego jeśli nie jest on świeżutki. Macerat na lnianym robię tylko, gdy mam dopiero co wytłoczony,bo olej lniany bardzo szybko się utlenia. Do maceracji nadawać się będą takie oleje jak: jojoba, arganowy, sojowy, migdałowy. Ale one mogą nie sprawdzić się przy cerze tłustej, trądzikowej lub skłonnej do zapalnych krost. Nie u każdego, ale niektorzy trądzikowcy źle mogą reagować na niektóre z nich, ja też. Chodzi zazwyczaj o zbyt dużą ilość omega 9, lub nieodpowiedni dla skóry stosunek om.6 do om.3. Ja najczęściej używam konopnego, z pestek malin lub rzepakowego, bo po nich cera mi nie wariuje (arganowy, migdałowy mi nie służą, ale jeśli Wy je lubicie, to śmiało możecie macerować na nich). Sporadycznie maceruję na pachnotce, ale tylko jeśli mam świeżą dostawę, jest mniej trwała.

      Usuń
    3. hej, dziekuje;) jak zawsze wyczerpujaco i kompetentnie ;) wspanialego weekendu ci zycze pozdrawiam m

      Usuń
  2. kurcze wlasnie zobaczylam co ja napisalam, hcialabym, ;((( wstyd, sorry

    a ja dolaczam sie do twojego pytania, dla mnie slonecznikowy jest troche tlustawy, lubie z opuncji, ale on chyba nie jest dobry, bajkaline najczesciej smaruje poznym popoludniem zeby buzka nie byla za tlusta dla poduszeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, możesz zastosować ten z opuncji. Zawiera bardzo dużo omega 6, to są też wielonienasycone kwasy tłuszczowe i szybciej się utleniają jak na przykład te w oliwie z oliwek, ale możesz macerować na nim. Tylko zastosuj możliwie jak najświeższy olej i owiń kubek folią aluminiową. I zużywać trzeba sprawnie, bo to nie jest z zasady bardzo trwały olej. Ale i bajkalina i zielona herbata to są mocne antyoksydanty, oba będą spowalniać jełczenie oleju.

      Usuń
  3. Droga Er Vish, jesteś dla mnie autorytetem w dziedzinie kosmetyków diy, więc proszę o pomoc. Moje pytania nie są związane z powyższym tematem, ale jest to najświeższy post, więc piszę tutaj. Mam 50 lat od 4 stosuję kosmetyki diy, widzę znaczną poprawę, więc chcę nadal kontynuować taką pielęgnację. Moje kosmetyki są bardzo proste, przeważnie wodne sera a na nie nakładem oleje. Mam pytanie, czy wzorując się na Twoich przepisach lub tych ze sklepów z półproduktami, ale znacznie upraszczając, bo eliminując frakcję olejową i zostawiając wodną np.:dowolny hydrolat + NMF+ Kompleks morski z algami + Kwas hialuronowy + Hydromanil lub takie serum: woda destylowana + Vitasource + NMF + Hydromanil lub kwas hialuronowy. Jak dam po 5% najwyższego, zalecanego stężenia, to będzie dobrze? Jeśli półprodukty mają taki sam zakres stabilności PH, to czy muszę regulować PH? Kolejne pytanie, czy po "umyciu" twarzy olejami muszę przetrzeć buzię tonikiem przed nałożeniem serum z wit. C ? I ostatnie pytanie, czy po każdym serum, gdy nakładam tylko olej muszę odczekać 10-15 min., czy tylko po serum z wit. C ?
    Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny wpis! Pozdrawiam

    Zapraszam do odwiedzenia strony alergiczne.info

    OdpowiedzUsuń