czwartek, 15 października 2015

Przepis na domowe serum z witaminą C, winogronami i kwasem hialuronowym      PRZEPIS


Serum z witaminą C. Przepis.

Serum z witaminą C i winogronami.


Proste i szybkie serum na przebarwienia i pierwsze zmarszczki dla skóry starzejącej się. 




Serum z witaminą C domowej roboty-przepis. Jak zrobić serum z witaminą C i winogronami? Przepis na przeciwzmarszczkowe rozjaśniające przebarwienia i rozświetlające serum do twarzy dla skóry dojrzałej 30+, 40+, 50+, 60+. Serum z wit C na rozszerzone naczynka krwionośne pajączki wągry pryszcze zaskórniki krem najlepszy forum DIY blog.Witamina C na cere twarzy naczynkową domowe kosmetyki przepisy blog diy. witamina c na skórę twarzy witamina c na twarz Vitamin C facecream l-ascorbic acid cosmetics serum diy vitamin c serum homemade recipes. Kwas l askorbinowy opinie dzialanie na twarz cerę serum krem wit c w proszku cena gdzie kupić działanie efekty

Tym razem kolejny przepis na serum z witaminą C. Ankieta pokazuje, że receptury które do tej pory najbardziej Was interesują to serum z witaminą C na przebarwienia / serum przeciwzmarszczkowe (tak przynajmniej było do wczoraj). Poniższe serum spełnia wymogi tych dwóch. Drugim powodem takiego, a nie innego przepisu jest to, że post z przepisem na najprostsze serum z wit C jest odwiedzany dwukrotnie częściej niż inne, więc i zainteresowanie nim jest największe.


Przepis na rozjaśniające i  przeciwstarzeniowe serum z witaminą C DIY




Tonik Krem serum z witaminą C na przebarwienia przepis diy blog opinie forum działanie. Kosmetyki naturalne domowej roboty diy. Kosmetyki diy blog. Blog kosmetyczny. Przepis na domowe serum z witaminą c i białymi winogronami ekstraktem z wina domowej roboty najlepsze na linie marionetki zmarszczki palacza, naczynka rozszerzone pory. Krem z wit C i e na plamy piegi.Domowe serum do twarzy z kwasem askorbinowym wit C kwasem hialuronowym. biochemia wit c w kosmetyce cena kosmetyki diy naturalne. Serum with vitamin C vit C homemade recipe diy serum with vitamin C and hyaluronic acid . Jak zrobić rozjaśniające antyoksydacyjne serum z witaminą C w domu diy blog przepis receptura. Odmładzające serum z witamina c do twarzy dla cery tłustej, naczynkowej, trądzikowej, starzejącej się i dojrzałekj 30 40 50 60+. Serum z wit c biochemia wizaz. Tonik z witaminą C serum wit c ava bu ziaja. Domowe serum do twarzy z wit C 20% 15%. Jak zrobić w domu własnej roboty najlepsze serum z wit c auriga bu stara mydlarnia ava na przebarwienia plamy zmarszczki przeciwzmarszczkowe przeciwtradzikowe na zmarszczki przebarwienia plamy trądzik. flavo opinion effect blog diy do it yourself for face and hyaluronic acid and e blog. best Vitamin C Serum with Hyaluronic Acid for Face skin. DIY Homemade Vitamin C Serum Recipe.


Przepis bardzo prosty, nieskomplikowany i zawierający tylko jedną fazę - wodną tak, żeby żadna z Was nie miała z nim problemu. Poradzą sobie z nim nawet zupełnie początkujące pasjonatki kosmetyków DIY. Nie zawiera żadnych rakotwórczych czy toksycznych substancji, tylko składniki aktywnie działające. Serum nie zawiera wypełniaczy, emulgatorów, czy składników polepszających kolor, zapach czy wygląd. W końcu po to właśnie wykonujemy kosmetyki w domu, żeby mieć niekoniecznie pachnące i śnieżnobiale, ale za to jak najbardziej treściwe i skuteczne serum.

Jak zawsze - składniki dobrane zostały dobrane tak, aby wzajemnie się wspomagać. Nic z przypadku.

Serum ma działanie rozjaśniające przebarwienia, poprawia koloryt skóry, poprzez działanie lekko złuszczające ożywia ją, a przy długoterminowym stosowaniu chroni przed powstawaniem zmarszczek - takie działanie ma zarówno witamina C, jak i ekstrakt z winogron. Oba składniki hamują rozpad kolagenu,elastyny i kwasu hialuronowego i przede wszystkim - działają antyoksydacyjnie, więc hamują wytwarzanie wolnych rodników, a to spowalnia starzenie skóry. Serum o składzie jak powyżej jest kompleksem substancji o bardzo silnych właściwościach przeciwutleniających, ktore wzajemnie się wspomagają.

Poniżej przypominam wykres z poprzednich wpisów. Działanie przeciwzmarszczkowe kwasu askorbinowego 3% w porównaniu z placebo.

Przepis na serum z kwasem askorbinowym


Witamina C ,matka antyoksydantów, ma dodatkowo działanie delikatnie złuszczające i wiele innych korzystnych właściwości, o których nie będę pisać, bo to byłoby odgrzewanie tych samych kotletów dla stałych Czytelniczek. Odsyłam do wpisów, gdzie szczegółowo opisałam działanie witaminy C na skórę. Efekty używania serum z wit. C.  i   Działanie witaminy C na skórę

Glukonolakton to kwas PHA, który wygładza i nawilża skórę i przyspiesza proces gojenia i regeneracji komórkowej. W naszym przepisie niesie też funkcję chelatora metali grup przejściowych. Niektóre z tych metali, jeśli znajdą się w serum z witaminą C to przyspieszają proces wytwarzania wolnch rodników, dlatego ich tam nie chcemy. Glukonolakton kompleksuje je nie pozwalając wywołać łańcuchowej reakcji wolnorodnikowej.

Kwas hialuronowy ma działanie nawilżające, optycznie może wygładzić powierzchowne zmarszczki, które powstają z przesuszenia skóry, ale wbrew całemu medialnemu szumowi nie ma działania przeciwzmarszczkowego.

To tak w wielkim skrócie o zastosowanych składnikach.
Opis jak wykonać serum i uwagi do przepisu kilka akapitów niżej.


Sens zastosowania ekstraktu z winogron w serum z witaminą C




Zastosowałam w przepisie właśnie ten ekstrakt, ponieważ jest on biokompleksem złożonym z procyjanidyn, antocyjanów, flawonoli i resveratrolu - związków, które nie dość, że nie gryzą się z kwasem askorbinowym to jeszcze osłaniają go przed degradacją. W skład ekstraktu wchodzą dziesiątki różnych substancji chemicznych o działaniu, jakiego nie osiągniemy dodając do serum pojedynczych substancji. Często do kosmetyków DIY dodajemy trzy, cztery lub pięć pojedyńczych składników zapominając o wielkich możliwościach ekstraktów.
Z drugiej strony łączenie ekstraktów roślinnych z serum z witaminą C nie jest też sprawą ot, taką sobie. Szczególnie w tym rodzaju kosmetyku ważne jest, aby ekstrakt dobrany był odpowiednio do pozostałych składników w kosmetyku i występował w dobrym, stabilnym połączeniu.

Ekstrakt z winogron jest odpowiedni dla witaminy C. Połączenie resweratrolu i proantocyjanidyn daje synergistyczne połączenie z wit. C, ta kombinacja przyspiesza wchłanianie i zwiększa jej skuteczność. Ekstrakt z winorośli jest włączany w receptury kremów przeciwzmarszczkowych i opóźniających proces starzenia, pomieważ ma jedne z najlepszych własności przeciwutleniających spośród ekstraktów roślinnych. Nie pozwala więc  wolnym rodnikom niszczyć kolagenu, elastyny, DNA i tkanek skóry - czyli zapobiega temu, co ma niszcycielskie dzialanie na skórę. Powoduje to wymierne spowolnienie jej starzenia.

Ekstrakt winogronowy powoduje wygładzenie skóry i polepszenie jej kolorytu, chroni również komórki przed promieniowaniem UVB. Ma działanie lekko hamujące reakcje zapalne.Sprawdzi się przede wszystkim w terapii przeciwzmarszczowej, ale może wspomóc również terapię przeciwtrądzikową.

Poniższy wykres pokazuje antybakteryjne właściwości polifenoli zawartych w wytłoczynach z winogron przeciwko bakteriom E. coli. Im większa dawka ekstraktu, tym mocniejsze własności hamujące wzrost bakterii.


Serum z wit c domowej roboty diy blog
Antybakteryjne własności polifenoli z wytłoczyn z winogron. Źródło [9]
Dawka 0,5mg/ml odpowiada stężeniu 0,05%
Dawka 2 mg/ml odpowiada stężeniu 0,2%

Wykres dotyczy wytłoczyn, a nie ekstraktu, więc nie przekłada się dokładnie na zastosowanie ekstraktu. Udowadnia jednak, że polifenole z winogron hamują zarówno aktywność bakterii gram-dodatnich, jak i gram-ujemnych (mocniejsze działanie ma na te pierwsze). A te polifenole rownież znajdziemy w ekstrakcie, tylko w innym stężeniu niż w wytłoczynach. To dobra wiadomość ponieważ hamowanie rozwoju bakterii ma pozytywny wpływ na przedłużenie trwałości wykonanego serum. Pod warunkiem, że wykonane jest w higieniczych warunkach.

Własności kosmetyczne resweratrolu w ekstrakcie z winogron



Resweratrol występuje w dwóch izo formach. Noszą one nazwę –cis oraz –trans. Druga z nich czyli trans-resweratrol jest najbardziej biologicznie aktywną i korzystną formą.. A najlepszym jego źródłem są czarne odmiany winogrona, a zwłaszcza ich skórki.

  1. Miejscowe stosowanie resweratrolu daje aż 17-krotnie większą siłę antyoksydacyjną niż idebenone (koenzym Q10), Wywiera silne działanie przeciwutleniające na dwóch poziomach:
    A. za pomocą zmiatania wolnych rodników już obecnych oraz
    B. w zapobieganiu powstawania nowych.

  2. Siła przeciwutleniająca resweratrolu jest większa od witaminy E i C. Jego moc antyoksydacyjna  przewyższa potencjał witaminy C nawet 20-krotnie. Jest też 50-krotnie silniejszym przeciwutleniaczem niż witamina E[6].

  3. Proantocyjanidyny, ktore również znajdują się w ekstrakcie, mają jeszcze większą skuteczność w zapobieganiu nowotworom, niż resweratrol – przeciwdziałają mutacjom na poziomie komórkowym (wyjaśnienie: proantocyjanidyny nie są pojedynczym związkiem, ale zespołem kilkudziesięciu, ok. czterdziestu różnych bioflawonoidów). W zależności od dawki hamują peroksydację lipidów oraz mają dobroczynny wpływ na naczynka (ochraniają ich ścianki). Procyjanidyny z winogron wykazują silną aktywność hamującą wobec kolagenazy, elastazy i hialuronidazy  - czyli tych enzymów, które powodują rozkład kolagenu, elastyny kwasu hialuronowego. Spowalniają więc starzenie skóry.

  4. Oprócz działania przeciwutleniającego resweratrol ma dzialanie przeciwbakteryjne a nawet przeciwwirusowe. Zastosowanie kremu z resweratrolem w ilości 12,5 i 25 % wykazało pozytywne skutki w leczeniu zakażenia wirusem opryszczki (HSV-1). Związek ten hamuje replikację wirusa, ale we wczesnej fazie zakażenia

  5. Wyciąg z winogron redukuje ryzyko zachorowania na raka skóry wywołanego przez nadmierne opalanie się. Miejscowe traktowanie skóry wyciągiem z winogron na 30 min przed ekspozycją sloneczną potrafi redukować aktywność enzymu kaspazy 3. Oznacza to, że komórki chronione są przed apoptozą.[8]  To potężny argument dla stosowania tego ekstraktu, .
    Co to jest ta apoptoza komórek? Część z Was już wie, pozostałym podsyłam link, który wszystko wyjaśni.


Wiemy już, że ekstrakt jest wart uwagi. Ale czy można łączyć ten ekstrakt z kwasem askorbinowym?



Serum z wit C plamy przepis diy blog
Serum z kwasem askorbinowym i winogronami z przepisu
Serum z witaminą C przepis diy blog receptura jak zrobić. Serum do twarzy z wit C 20% 15% auriga flavo c. Jak zrobić w domu domowej roboty samorobione serum na przebarwienia plamy zmarszczki przeciwzmarszczkowe przeciwtradzikowe na zmarszczki przebarwienia plamy trądzik. Serum z witamina C przepis domowej roboty diy blog. Krem z wit C na plamy piegi rozszerzone pory kurze łapki lwia zmarszczke. Serum z witamina c przepis diy kosmetyki blog opinie forum działanie efekty.Jak zrobić krem z witaminą c i kwasem hialuronowym na przebarwienia. Serum z wit c biochemia wizaz. Serum z wit c i winogronami krem diy. serum z witaminą c 20 15 domowej roboty do skóry. Skóra sucha trądzikowa cera mieszana z zaskornikami. Domowe serum z witaminą c i białymi winogronami ekstraktem z wina opinie działanie domowej roboty. Domowe serum do twarzy z kwasem askorbinowym wit C kwasem hialuronowym. Krem z witaminą c opinie działanie forum wizaz biochemia wit c w kosmetyce cena efekty blog kosmetyki diy naturalne. Serum with vitamin C vit C homemade recipe diy witamina c zastosowanie w kosmetyce serum with vitamin C flavo opinion effect blog diy do it yourself for face and hyaluronic acid and e blog dobry krem na zaskórniki plamy wągry piegi pryszcze trądzik opinie wizaz serum dla skóry tłustej łojotokowej dojrzałej starej starzejącej się. Antyoksydacyjne


Połączenie witaminy C z  ekstraktem z winogron w serum



  1. Proantocyjanidyny z ekstraktu z winogron (Vitis Vinifera) z witaminą E, potrafią regenerować witaminę E przywracając ją do aktywnej postaci. O co chodzi?
    Kiedy witamina E zderzy się z wolnym rodnikiem oddaje mu elektron, dzięki czemu go unieszkodliwia. Ale taka cząsteczka witaminy E staję się wówczas nieaktywna, nie będzie zdolna już więcej unieszkodliwiać wolnych rodników. Dzięki proantocyjanidynom witamina E staje się ponownie aktywna.

  2. Badania pokazują, że kombinacja resweratrolu,  witaminy C i glukanu  ma silniejsze działanie przeciwnowotworowe jak każdy ze składników z osobna.

  3. Witamina C zastosowana w dużych dawkach ma działanie prooksydacyjne - pisałam o tym we wpisie o kwasie askorbinowym. Czyli generuje wolne rodniki zamiast je zwalczać. A dodanie resweratrolu zmniejsza stres oksydacyjny powodowany przez witaminę C zastosowanej w prooksydacyjnej dawce. 

  4. Obecność  resweratrolu i melatoniny w połączeniu z witaminą C zwiększa stabilność witaminy C w serum. Preparat po 55 dniach zawiera o 22 do 36% mniej kwasu askorbinowego. Preparat z melatoniną i resweratrolem notuje mniejszy ubytek witaminy C na poziomie 14,5%. [5]

  5. Synergia działania proantocyjanidyn z witaminą C może działać również w drugą stronę. Kwas askorbinowy przedłuża czas trwania skuteczności proantocyjanidyny w pojemniku - podczas przechowywania. Warto łączyć proantocyjanidyny z kwasem askorbinowym, ponieważ takie połączenie jest bardziej skuteczne niż używanie każdej z substancji z osobna.

  6. Obok wielu składników  ekstrakt zawiera również, uwaga: pewną ilość minerałów takich jak miedź, wapń i żelazo. I tu zapala się czerwona lampka. To nie są "złe" pierwiastki, ich skora również potrzebuje. Ale obecność części z nich (a w szczególności żelaza) nie jest wskazana w serum z witaminą C, ponieważ mogą katalizować powstawanie wolnych rodników. Z tego względu zaleca się ostrożne dodawanie do witaminy C ekstraktów w ogóle (nie tylko tych z winogron).

    Po pierwsze: Aby rozwiązać ten problem (jak pisałam wyżej) dodaliśmy związek chelatujący te metale.
    A po drugie: nie jedno, ale setki badań mówią o bardzo wysokim potencjale antyoksydacyjnym tego ekstraktu. Można sobie pomyśleć: Jak więc się to dzieje, że nie roi się w nim od wolnych rodników, skoro ekstrakt zawiera te metale i kwas askorbinowy w jednym?

    W ekstrakcie występują dziesiątki a nawet setki różnych substancji, w tym kwas askorbinowy. A natura nie jest głupia. Nie stworzyłaby czegoś, co samo siebie by wyniszczało. Związki znajdujące się w ekstrakcie występują w takim składzie i proporcjach, aby zachować rownowagę i wzajemnie się wspomagać. Poza tym żelazo w formie wolnej, niezwiązanej jest najbardziej reaktywne, a w ekstrakcie może się już znajdować się w związkach skompleksowanych. Co prawda dodając większą ilość kwasu askorbinowego (w naszym serum to 15%) istnieje możliwość, ze zaburzymy tą równowagę, ale dodajemy glukonolakton, który w razie czego wyłapie metale.
Podsumowując - dodanie glukonolaktanu jest zamierzone, to ważny etap, nie ryzykowałabym włączania do serum ekstraktu bez użycia związku kompleksującego, choć istnieją na rynku serum z witaminą C, które ekstrakty zawierają, a nie zawierają typowego związku chelatującego.

Jak zrobić serum z witaminą C w domu diy blog przepis receptura jak zrobić. Domowe serum do twarzy z wit C 20% 15% b3. Jak zrobić w domu domowej roboty samorobione serum z wit c auriga bu stara mydlarnia ava na przebarwienia plamy zmarszczki przeciwzmarszczkowe przeciwtradzikowe na zmarszczki przebarwienia plamy trądzik. Krem z wit C na plamy piegi rozszerzone pory kurze łapki lwia zmarszczke. Rozjaśniające odmładzające serum z witamina c przepis diy kosmetyki blog opinie forum działanie efekty. Serum z wit c biochemia wizaz. Serum z wit c i winogronami krem diy. serum wit c ava bu ziaja. Przepis na domowe serum z witaminą c i białymi winogronami ekstraktem z wina opinie działanie domowej roboty. Domowe serum do twarzy z kwasem askorbinowym wit C kwasem hialuronowym. Krem z witaminą c opinie działanie forum wizaz biochemia wit c w kosmetyce cena efekty blog kosmetyki diy naturalne. Serum with vitamin C vit C homemade recipe diy how it's made serum with vitamin C flavo opinion effect blog diy do it yourself for face and hyaluronic acid and e blog. best Vitamin C Serum with Hyaluronic Acid for Face skin. DIY Homemade Vitamin C Serum Recipe.

jak zrobić serum z wit c blog diy
Serum z witaminą C i winogronami z przepisu


Jak zrobić hialuronowe serum z witaminą C i winogronami

Opis wykonania



Przepis na 10 g
SkładnikIlość [gram]Procent [%]
Kwas askorbinowy1,515 %
Ekstrakt z owoców winogron0,25 2,5 %
Glukonolakton0,22 %
Kwas hialuronowy 2%1,212 %
Woda destylowana6,6566,5%
Mleczan sodu0,33 %


Przy wykonywaniu kosmetyków DIY wszystkie używane pojemniki, szpatułki należy wygotować kilka minut we wrzątku lub odkazić spirytusem co najmniej 70-procentowym. Potem pojemniki przepłukać wodą destylowaną. Pojemniki nie mogą być metalowe.

Krok 1

Dodajemy wodę destylowaną + glukonolakton + ekstrakt z owoców winogron
Mieszamy do rozpuszczenia ekstraktu.

Krok 2

Dodajemy kwas hialuronowy + kwas askorbinowy.
Mieszamy

Krok 3

Regulacja pH - Mleczan sodu.

pH serum powinno wynosić równo 3,5 lub poniżej. Najlepiej jest je ustalić w granicy pH 3. Wtedy serum będzie działać na poziomie skóry właściwej, a nie tylko powierzchniowo. pH trzeba będzie lekko podwyższyć, najlepiej zrobić to mleczanem sodu. Tutaj ilość mleczasu sodu w Waszych serach może się delikatnie różnić, ja dodałam 0,3 grama i wówczas pH wyszło takie, jak trzeba. U Ciebie może być to wartość 0,2  lub 0,4 grama.

Teoretycznie moglibyśmy nie podwyższać pH mleczanem i pozostawić taką mieszankę. Ale
A. Jeśli pH będzie jeszcze niższe, pozostałe składniki przepisu mogą być mniej stabilne, głównie ekstrakt z owoców winogron
B. Im niższe pH, tym większe ryzyko podrażnienia skóry.

Najlepiej wcelować w pH  pomiędzy ok.2,8-3,5. Czyli na papierkach uniwersalnych okolice trójki, bo dokładniej i tak nimi nie sprawdzimy.  W pH 4 znacznie spadnie zdolność witaminy C do przebicia się przez warstwy skóry (poziom penetracji)

Przepis na domowe serum z witaminą c i białymi winogronami ekstraktem z wina opinie działanie domowej roboty forum. Domowe serum do twarzy z wit C 20% 15% b3. Jak zrobić w domu własnej roboty najlepsze serum z wit c auriga bu stara mydlarnia ava na przebarwienia plamy zmarszczki przeciwzmarszczkowe przeciwtradzikowe na zmarszczki przebarwienia plamy trądzik. Krem z wit C na plamy piegi.Domowe serum do twarzy z kwasem askorbinowym wit C kwasem hialuronowym. Krem z witaminą c opinie działanie forum wizaz biochemia wit c w kosmetyce cena efekty blog kosmetyki diy naturalne. Serum with vitamin C vit C homemade recipe diy how it's made serum with vitamin C. Jak zrobić serum z witaminą C w domu diy blog przepis receptura jak zrobić.Rozjaśniające odmładzające serum z witamina c przepis diy kosmetyki blog opinie forum działanie efekty. Serum z wit c biochemia wizaz. Serum z wit c i winogronami krem diy. serum wit c ava bu ziaja. . flavo opinion effect blog diy do it yourself for face and hyaluronic acid and e blog. best Vitamin C Serum with Hyaluronic Acid for Face skin. DIY Homemade Vitamin C Serum Recipe.

Jak zrobić serum z witaminą C
pH serum z wit C z przepisu

Uwagi do receptury



Kolejność dodawania składników nie ma tutaj większego znaczenia, najważniejsze jest, aby mleczan sodu dodać na końcu, dopiero po sprawdzeniu pH, bo taka jest jego główna rola w tym przepisie. Ale taka kolejność, jaką przedstawiłam ułatwi rozpuszczenie wszystkich składników, więc polecam się jej trzymać.


Ja zastosowałam ekstrakt z owoców winogron. Można użyć ekstrakt z pestek winogron. Większość substancji czynnych jest w nim dość podobnych, lecz w innych proporcjach. Może zawierać jeszcze więcej proantocyjanidyn, jednak wg moich doświadczeń gorzej roozpuszcza się w serum z witaminą C - może osiadać po pewnym czasie. Natomiast ten z owoców rozpuszcza się wzorcowo, choć naturalnie trzeba chwilę pomieszać. I daje piękny kolor.

Użyłam stężenie kwasu hialuronowego 2%.
1. Jeśli zamierzacie użyć żelu hialuronowego o wyjściowym stężeniu 1% wówczas dodajecie  2,4 gramy żelu hialuronowego i 5,45 grama wody.
2. Jeśli zamierzacie użyć żelu hialuronowego o wyjściowym stężeniu 1,5% wówczas dodajecie  1,6 grama żelu hialuronowego i 6,25 grama wody.
Reszta składników bez zmian.

Jeśli nie posiadacie glukonolaktanu, można zamiast niego dodać do serum zwykły spożywczy kwas cytrynowy. On też chelatuje metale. Wówczas należy zmniejszyć ilość kwasku, maksymalnie do 1%. Dodanie kwasku może podrażniać skórę, to typowe działanie dla kwasów owocowych AHA.

Serum za sprawą kwasu hialuronowego ma lekko żelową konsystencję, nie leje się jak woda, co ułatwia nakładanie. Po nałożeniu (głównie wina obecności ekstraktu) lekko się klei, to niekomfortowe uczucie to przemija po ok. 10 minutach.

Krem z witaminą C wybielający blog diy opinie działanie. Przepis na domowe serum z witaminą c i białymi winogronami ekstraktem z wina opinie działanie domowej roboty forum. Krem z wit C na plamy piegi.Domowe serum do twarzy z kwasem askorbinowym wit C kwasem hialuronowym. Krem z witaminą c opinie działanie forum wizaz biochemia wit c w kosmetyce cena efekty blog kosmetyki diy naturalne. Serum with vitamin C vit C homemade recipe diy how it's made serum with vitamin C. Jak zrobić serum z witaminą C w domu diy blog przepis receptura jak zrobić.Rozjaśniające odmładzające serum z witamina c przepis diy kosmetyki blog opinie forum działanie efekty. Serum z wit c biochemia wizaz. Serum z wit c i winogronami krem diy. serum wit c ava bu ziaja. Domowe serum do twarzy z wit C 20% 15%. Jak zrobić w domu własnej roboty najlepsze serum z wit c auriga bu stara mydlarnia ava na przebarwienia plamy zmarszczki przeciwzmarszczkowe przeciwtradzikowe na zmarszczki przebarwienia plamy trądzik. flavo opinion effect blog diy do it yourself for face and hyaluronic acid and e blog. best Vitamin C Serum with Hyaluronic Acid for Face skin. DIY Homemade Vitamin C Serum Recipe.

Serum z witaminą C diy przepis blog
Domowe serum z witaminą C i winogronami z przepisu

Serum jest mocnym antyoksydantem, dlatego nadaje się na dzień jako czynnik chroniący przed promieniowaniem UV. Może być również stosowany na noc.

Jest to lekki kosmetyk bez fazy olejowej, dlatego wymaga położenia na wierzch (po nałożeniu serum) innego składnika z fazą tłuszczową, który zablokuje ucieczkę wody z naskórka. Może być to krem lub olej roślinny.  Serum to ukierunkowane jest na aktywne działanie na komórki skóry a nie na jego nawodnienie. Niewielka ilość kwasu hialuronowego, który tworzy delikatną warstwę chroniącą przed ucieczką wody z pewnością nie wystarczy cerom o skórze suchej i mieszanej. Być może będzie wystarczająca dla osób ze skórą trądzikową.

Osoby o suchej i wrażliwej skórze mogą odczuwać zbyt duże podrażnienie przy stosowaniu dawki 15% kwasu askorbinowego. W takim przypadku najlepiej zmniejszyć ilość witaminy C np. do 10%. Wówczas należy zmienić proporcje z tabelki i dodać 1 gram kwasu askorbinowego i 7,15 gram wody. Reszta składników bez zmian.

Witamina C w formie kwasu askorbinowego jest jednym z najmniej stabilnych składników. Oznacza to, że witamina szybko się rozkłada, staje się nieaktywna. Dzieje się tak również w drogeryjnych, gotowych kosmetykach z witaminą C. Nie ma więc większej korzyści ze stosowania takiego kosmetyku, który przeleżał półtorej roku na półce w sklepie.
Z tego względu serum powinno być trzymane w lodówce i należy je zużyć w ciągu 10-14 dni. Drugim z powodów jest to, że ekstrakt jest stabilniejszy w wyższym pH, a im jest niższe, tym szybciej związki w nim zawarte mogą się rozkładać, ale mówimy tu raczej o miesiącach, a nie o dniach.
Można owinąć buteleczkę  folią aluminiową.



Nie wyrażam zgody na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości publikacji mojego autorstwa (tekstu, zdjęć oraz filmów) bez mojej pisemnej zgody




1. [Cornacchinone S., Neveu M., Talbourdet S., In vivo skin antioxidant effect of a new combination based on a specific Vitis vinifera shoot extract and a biotechnological extract. J. Drugs Dermatol., 2007, 6, 18.]
2. [The protection of polyunsaturated fatty acids in micellar systems against UVB-induced photo-oxidation by procyanidins from Vitis vinifera L., and the protective synergy with vitamin E ; M. Carini 1, R. Maffei Facino 1, G. Aldini 1, M.T. CalloniI 1, E. Bombardelli 2 andP. Morazzoni 2]
3. [Department of Pathology, University of Louisville, Louisville, KY 40218, USA.. Combination of glucan, resveratrol and vitamin C demonstrates strong anti-tumor potential. Vetvicka V1, Vetvickova J.]
4. [Resveratrol and vitamin C as antioxidants in blood platelets. Beata Olas, , Barbara Wachowicz, Department of General Biochemistry, Institute of Biochemistry, University of Łódź, Banacha 12/16, 90-237 Łódź, Poland]
5. [ALMA MATER STUDIORUM – UNIVERSITÀ DI BOLOGNA; DIPARTIMENTO DI SCIENZE FARMACEUTICHE;ALMA MATER STUDIORUM – UNIVERSITÀ DI BOLOGNA Stability studies for Melatonin, Resveratrol and L-ascorbic acid in cosmetic serum]
6. [Baxter RA. Opinię i raport z silnym nowego preparatu do pielęgnacji skóry, przeciwutleniacz: właściwości resweratrolu anti-aging. J Cosmet Dermatol. 2008 Mar; 7 (1): 2-7.]
[7] Balach J. Super antyoksydanty. Leki XXI wieku w naszym jedzeniu.
[8] Filip A, Daicoviciu D, Clichici S i wsp. Photoprotective effects of two natural products on ultraviolet B-induced oxidative stress and apoptosis in SKH-1 mouse skin. J Med Food 2011; 14:761-6.  [9]Antimicrobial activities of grape (Vitis vinifera L.) pomace polyphenols as a source of naturally occurring bioactive components,Faisal Kabir1*, Mosammad Shahin Sultana2, and Heri Kurnianta3, 1Department of General Animal Science and Animal Nutrition, Patuakhali Science and Technology University, Babugonj,Barisal-8210, Bangladesh.2Department of Agricultural Economics, Bangladesh Agricultural University, Mymensingh-2202, Bangladesh.3Department of Bioscience and Food Production Science, Shinshu University, 8304 Minamiminowamura, Ina, Nagano 399-4598, Japan.Received 2 April, 2015; Accepted 26 June, 2015

85 komentarzy:

  1. Nie wychodzę z Twojego bloga - ja tu mieszkam.... :-). Robię serum z A, z C, peeling mocznikiem i inne zabawy, w którejś recepturze nie miałam kwasu fitowego i dałam kojowy, chyba można? Obiecałaś kiedyś, że stworzysz coś odnośnie filtrów p/słonecznych. Niekoniecznie robić z tego film do oglądania, może napisz ( w wolnej chwili oczywiście ) jakie masła, oleje czy ekstrakty połączyć ze sobą, żeby na dzień dawało to nam ochronę. Tak się tego uczepiłam, bo nie zrezygnuję z serum z C i serum z A a i glikolowy też używam. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości w prowadzeniu tego, niełatwego bloga. Ps. jak ja kocham inteligentnych ludzi.... :-) Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się nogami i rękami. :)
      Krem z naturalnymi filtrami + (mikronizowanymi?) tlenkami - byłoby cudownie! :D
      Emusje UV w postaci gotowców, niestety, nie sprawdzają się na mojej skórze - fajnie byłoby mieć alternatywę.

      Post - jak zwykle - na najwyższym poziomie. Lubię. :) Może dam kwasowi askorbinowemu szansę, zobaczymy (narazie używam wit. C tetra).

      Usuń
    2. Dziękuję Lidko Twój komentarz poprawił mi humor, jest bardzo budujący :)
      Tak, obiecałam :) Dobrze, przyspieszę post o kremie z filtrm, ale zanim go wystawię, to już powiem Ci co mogłabyś do niego dodać. Nie wiem jaką masz cerę suchą, tłustą. Ale najlepszy krem na dzień będzie zawierał olej z nasion malin, który zapewnia ochronę UV w zależności od pochodzenia i sposobu produkcji o faktorze 28-50 SPF. I najbezpieczniejszym chyba z filtrów jest tlenek cynku, choć wersja nano w 100% bezpieczna może nie być (o jej ewentualnej toksyczności mówią setki badań, jedne ją potwierdzają, inne przeczą, jest to sprawa cały czas niejednoznaczna i różnie interpretowana). Ale generalnie lepiej używać tlenku cynku jako filtra, niż nie używać go w ogóle. Drugi mineralny filtr - dwutlenek tytanu pod wpływem UV z jednej cząstki światła może generować aż 3 wolne rodniki, więc go nie używam. Najlepiej, aby obok tlenku cynku w kremie znalazły się antyoksydanty, to ważne i na tym powinnaś się skupić bardziej niż na nawilżaniu czy na innych aspektach, jeśli chodzi konkretnie o krem chroniący przed UV.
      Czyli przepis móglby wyglądać np. tak: Olej z malin (10-35 % w zależności od tego, jaką masz cerę), emulgator MGS 4% (lub inny w odpowiednim stężeniu), alkohol cetylowy 2%, ekstrakt z herbaty 2%, ekstrakt z winogron 2%, witamina E 1% + woda + 15% tlenek cynku.
      Tlenek cynku jest dość stabilny chemicznie w recepturze, ulega reakcjom z silnymi kwasami i zasadami, a takich raczej nie dodajemy do kremów. Nie powinien być łączony z colostrum.
      Chyba nie robiłam jeszcze akurat tego przepisu w dokładnie takich połączeniach, ale powinien być w porządku. Taka ilość tlenku cynku da Ci ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB na poziomie około 17-20 SPF czyli powinna zatrzymać nawet do ponad 90% UVB (biorąc pod uwagę sam tlenek cynku, a mamy jeszcze w recepturze olej z malin).

      Usuń
    3. Dla Ciebie Neestix też przyspieszę omówienie, choć już większość Wam powiedziałam :) Ja też nie lubię gotowców, mnie bardzo zapychały niestety.

      Usuń
    4. W takim razie czekam na posta :)
      U mnie filtry apteczne i drogeryjne zwykle powodują natychmiastowy wysyp małych, niezapalnych (przynajmniej nie takich typowo zapalnych?) krost. W dodatku skóra się mocniej po nich przetłuszcza i podkład wygląda nieestetycznie. Oczywiście w pewnej mierze można sobie z tym wszystkim poradzić, ale portfel coraz bardziej cierpi.
      Pewnie wrócę do nich, ale najpierw skóra musi mi się unormować, a do tego czasu chciałabym poratować się innymi kremami/emulsjami tego typu. :) Może się sprawdzą? Oby.

      Usuń
  2. Bomba!! Super!! Bardzo podoba mi się ten przepis. Przede wszystkim prosty - nie zniechęca. Muszę zdobyć tylko ten ekstrakt i ukręcę sobie to serum. Bardzo przydatne też są wskazówki z zamiennikami i w jakim stężeniu je dodać.
    Jedno pytanie mi się nasuwa. Hm, jak to jest, czy można używać tego samego kwasu w rożnych typach kosmetyków? Jeśli używam toniku z glukonolaktonem 10%(woda+kwas) rano i wieczorem to czy będę mogła używać tego serum rano? Glukonolaktonu jest tu tylko 2% , chyba trzeba pilnować zawartości procentowej, żeby nie podrażniło, dobrze myślę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie. Czytalam Wasze komentarze i zauważyłam, że z niektórych rezygnujecie, bo są zbyt czasochłonne lub zawierają składniki, których nie macie, dlatego teraz postaram się częściej robić proste przepisy.
      Co do tych dwóch serum to nie martwiłabym się tyle o sumaryczne stężenie glukonolaktonu, co w ogóle o działanie podrażniające. Moja cera bez problemu przyjmuje te dwa skladniki na raz, ale ja mam tłustą, a co za tym idzie niespecjalnie wrażliwą cerę na kwasy. Więc albo spróbuj te dwa serum zastosować i sprawdzić, czy nie jest to dla Ciebie zbyt drażniące (może się okazać, że jest), a bezpieczniej będzie, jeśli zmniejszysz dawkę glukonolaktanu tak do 6%, i dawkę witaminy C do 10%, jeśli i to będzie za dużo. Zawsze możesz dorzucić do serum z witaminą C ekstrakt antyoksydacyjny w zamian za "stracone" 5% witaminy C. Generalnie te dwa serum nie kłócą się ze sobą i nie ma przeciwwskazań do stosowania jednego na wieczor a drugiego na dzień, pytanie tylko jak Twoja cera zniesie wyższą dawkę glukonolaktanu i wyższą dawkę kwasu askorbinowego, bo jest prawdopodobieństwo, że takie dawki będą zbyt duże.

      Usuń
    2. A ja akurat jestem gotowa specjalnie dokupić półprodukty do Twoich receptur, bo wychodzę z założenia, że w opisywanym przez Ciebie połączeniu wszystko będzie synergicznie działać, a boję się sama kombinować, żeby nie przedobrzyć. Dlatego też lubię, kiedy w postach o recepturach dopisujesz przy okazji, jakie jeszcze składniki można dodać extra. Dzięki temu mamy wersję light i wersję exclusive.
      Z niecierpliwością czekam na każdy nowy przepis. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Takie uwagi bardzo mi się przydadzą, postaram się robić więc wpisy tak, żeby były jak najbardziej dla Was zrozumiale. I postaram się częściej zamieszać prostsze przepisy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Dzięki za świetny przepis. Do tej pory stosowałam zamiennik Flavo C wg Twojego przepisu. Nie lubię tej wodnistej konsystencji w serach z wit. C, więc tym bardziej chętnie wypróbuję taką wersję. :)
    P.S. Napisałam Ci e-mail jakiś czas temu odnośnie peelingu mocznikiem, czy mogę liczyć na odpowiedź?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczta gmail jest dla mnie mniej przejrzysta niż wcześniejsza, ktorą miałam, więc z góry przepraszam bo zdarza mi się jeszcze przeoczyć jakąś wiadomość, szczególnie jeśli przez jakiś czas nie miałam czasu tam zajrzeć i uzbiera się wiadomości.

      Ale już przeczochrałam pocztę i znalazłam Twoją wiadomość. Odpisalam, mam nadzieje, że rozwiałam wszystkie Twoje wątpliwości :)

      Usuń
  4. Bardzo dziękuję za przepis na te filtry nieszczęsne.... . mam wszystkie składniki, a oleju malinowego ze 200 ml już kupiłam wcześniej-używam w kremach. Cerę mam normalną teraz - może po wit, C i A mi się znormalizowała? Przebarwienia są delikatnie mniejsze, zmarszczki także - co zauważył mój mąż jak pisałam wcześniej.... :-). Mam kwas kojowy i arbutynę i prośba serdeczna.... bez filmiku, bez fatygi, napisz proszę jakąś recepturę na tonik czy serum czy co uważasz na przebarwienia, może być na bogato i cudownie , że podajesz zamienniki. Nie ruszę tej arbutyny bez Ciebie, oczywiście nie poganiam Cię, ale gdyby na jutro było..... :-), to żart, ale sama wiesz na pewno, że jak coś chce się mieć to na wczoraj..... pozdrawiam, uwielbiam i czekam. Lidka

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze jedno, czy zamiast wody do zrobienia kremu z olejem malinowym mogę użyć naparu z np. zielonej herbaty? Wodę daję do przepisów od Ciebie - jak Pani każe.... :-), ale do kremów czy balsamów to zawsze jakieś hydrolaty czy częściej napary robione w domu. Mam macerat z kasztanów, prawoślazu, arniki, lawendy, szałwiowy, nagietkowy i cudo kawowe na bazie oleju z pestek migdałów, pod oczy super i ten zapach..... Mąż się śmieje, że ja taka gadżeciara nowoczesna jak szeptucha jestem.... :-). Torby mięty, pokrzywy, skrzypu, lawendy, kocanki " własnej roboty" jakby co to mam. Swoją drogą, ja nie wiem czy to nie jest karalne takie uzależnienie jednego człowieka od drugiego..... mnie od Ciebie..... :-). Buziaki Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie możesz do tego przepisu, który Ci podalam dodać napar z zielonej herbaty tylko, że napary mogą wprowadzić dodatkowe, podwyższone ilości metali ciężkich. W farmacji wykonuje się napary, odwary raczej na wodzie redestylowanej (ważne:ale tylko do użytku zewnętrznego), w naszym przypadku najlepiej byłoby, gdyby była to chociaż woda destylowana. Twarda woda kranowa powoduje czasem wytrącanie się pochodnych kwasowych w naparze przez co zmniejszamy ilość aktywnych skladników, jakie wyciągniemy z naparu.
      W tym momencie nagromadziło się nam już dość dużo związków roślinnych i należałoby dodać związek typowo kompleksujący. Te ekstrakty mają swoją moc antyoksydacyjną, ale przy zwiększonej ilości metali, żebyśmy nie zaprzepaścili ich potencjału dodaj chelator.
      Możesz dodać 0,5-1% kwasu liponowego i/lub 0,5% kwasku cytrynowego jako chelatora, ale dopiero w emulsji, nie wykonując napar. Wykonując napar w niższym pH możemy wyciągnąć wyższą ilość polifenoli, ale i metali ciężkich. Dodanie na przykład kwasku cytrynowego do naparu (w trakcie sporządzania,wyciągania związków z ziół) skutkuje podwyższonymi ilościami kadmu i ołowiu w naparze. Można tą ilość zmnieszyć np. przez blanszowanie bezpośrednio przed naparzaniem.
      Obecność niektórych ekstraktów w kremach może czasem powodować szybsze rozwarstwienie emulsji, ale nie zawsze tak jest,raczej w niszowych przypadkach. Nie polecam dodawania tutaj do stabilizacji gumy guar, bo może ona obniżać aktywność przeciwutleniającą ekstraktów, więc nie ma sensu jej dodawać.
      Ja rzadko sporządzałam emulsje na naparach (już częściej robiłam maceraty olejowe,lubię ten na bajkalinie) bo trochę się bałam obniżenia jej stabilności i obecności wspomnianych metali dlatego nie wiem Lidko jak stabilny będzie ten krem. Jeśli skompleksujesz pewne niechciane związki i krem się nie rozwarstwi, to może wyjść z tego naprawdę fajne mazidło :) I jeszcze jedno, jeśli dodasz ekstrakty z winogron i herbaty to dla bezpieczeństwa nie przesadzaj z jakąś wielką mocą naparu, związków przeciwutleniających już trochę w kremie będzie, a czasem, jeśli stężenie przeciwutleniaczy jest zbyt duże, to mieszanki mogą wykazywać własności prooksydacyjne. Czyli bezpieczniej zastosować lekki napar. W weekend jak będę mieć trochę więcej czasu może sama posprawdzam, jak się sprawdza mieszanka na naparach.
      No tak, to jesteś szeptucha pełną parą :) To jest świetna sprawa Lidko, tyle dobroci zgromadzić w domu i umieć je dobrze wykorzystywać. Pozdrowienia dla Ciebie i Meżusia :)

      Usuń
    2. O, a jak robisz macerat na bajkalinie? Po prostu trzymasz korzenie tarczycy w oleju przez jakiś czas, czy może jeszcze dodajesz odrobinę spirytusu (czytałam, że to ułatwia wyciągniecie polifenoli z rośliny, ale nie wiem, czy działa tak samo w maceracie)? Ponoć skuteczne jest też dodawanie miodu pitnego, ale to chyba raczej przy produkcji nalewki, a nie maceratu... Chętnie sama bym coś takiego wytworzyła, ale nie wiem, jak się za to zabrać.

      Usuń
    3. Ervish, jeśli zdecydujesz się kiedyś wydać takie swoiste kompendium recepturowe z wyjaśnieniami, co do czego i dlaczego, to jako pierwsza kupię ze trzy egzemplarze i będę rozpowszechniać taką wiedzę wśród znajomych. Biblia DIY, to by było coś...

      Usuń
    4. Dobrze, jak kiedyś wydam coś takiego dowiesz się o tym pierwsza :)

      Usuń
  6. Jeszcze jedno.... czy polecasz, a jeżeli to napisz proporcje, retinol w czystej postaci, do kupienia w mazidłach - trochę drogi, ale na pewno działanie skuteczniejsze. Starszym ludziom czyli mnie...:-) na pewno nie zaszkodzi, ja mam twarz niewrażliwą i zależy mi przede wszystkim na przebarwieniach i zmarszczkach.Dzięki Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam retinol, ale nie dwudziestolatkom. Do tej pory dla siebie robiłam głównie te słabsze pochodne, bo jestem jeszcze przed trzydziestką i wolę aż tak nie szarżować z retinoidami, tym bardziej że plułabym sobie w brodę, gdyby dzidzia była w drodze a ja bym o tym nie wiedziała, choć mamie robię mocniejsze bomby na twarz :) Ale na pewno niedługo taki przepis się pojawi, bo zamierzam od dłuższego czasu ale chcę najpierw sprawdzić połączenie, przeliczyć i dobrze skompilować go z innymi składnikami.

      Usuń
  7. Przepadłam wraz z odkryciem Twojego bloga... :) Receptury są proste, klarowne, ludzie znajdują to, czego szukają, bo piszesz o rzeczach, które są istotne i potrzebne. Gromkie brawa dla Ciebie, naprawdę. :)

    Z tego co wyczytałam ekstrakt z winogron i ekstrakt z pine bark mają niemal identyczne działanie. Żeby tak skorzystać z dobrodziejstw obu, to może zejść z ilości eks. z winogron do 0,12 gram i dopełnić pine bark do 0,25. Co o tym myślisz? Czy to już jest lekka przesada? :)

    Pozdrawiam i dziękuję, Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak sama stwierdziłam, że to przesada i nie ma co komplikować sobie sytuacji. :)
      Myślałam o przepisie i wiem, że muszę obniżyć wit. C do 10%, mam żel hialuronowy 1%, co za tym idzie zwiększenie ilości żelu i zmniejszenie wody, chciałabym zwiększyć stężenie glukonolaktonu do 4% i dodać odrobinkę niacynamidu, nie będzie on gryzł się z całą recepturką? Co o tym myślisz? I oczywiście, czy przeliczyłabyś mi? Bardzo proszę. :)

      Usuń
    2. Witaj, dziękuję :) Poniżej przeliczenia na zastosowanie żelu 1%, 10 % kwasu askorbinowego i 4% glukonolaktanu:

      Kwas askorbinowy 1 g
      Ekstrakt z winogron 0,25 (można obniżyć do 0,15-0,2 g, jeśli będzie się zbyt lepił)
      Glukonolakton 0,4 g
      Żel hialuronowy 1% 2,4 g
      Woda destylowana 5,75 g
      Mleczan sodu tutaj prawdopodobnie będziesz potrzebowała mniej mleczanu sodu niż w przypadku wersji z 15% kwasu askorbinowego, może w granicach 0,2 g - zobaczysz. Ważne, żebyś utrafiła w odpowiednie pH.

      Pamiętaj, że pH mieszanki trochę spadnie po kilku godzinach ze względu na obecność glukonolaktanu, którego Ty dodasz dwukrotnie więcej niż w oryginale.
      Ilość żelu hialuronowego, jaką Ci podałam odpowiada ilości czystego kwasu jaką ja użyłam w przepisie, ale tutaj możesz sobie delikatnie manewrować, nie będzie miało to znacznego wpływu na działanie aktywnych składników w tym przepisie. Niektórzy nie przepadają za tą maleńką powłoczką, jaką tworzy żel hialuronowy. Wtedy jeśli zmniejszysz ilość użytego żelu o iks gram, to wody dodajesz dokładnie o te iks więcej, a w pozostałych składnikach nie zmieniasz ilości.

      Co do niacynamidu w połączeniu z kwasem askorbinowym. Ja nie łączę tych dwóch składników. Po pierwsze, że pH równe 3 jest marginalnym pH w, którym niacynamid jest stabilny - choć upierając się można by go tutaj jeszcze włączyć. Ale jest druga istotniejsza sprawa, istnieją pewne przesłania jakoby witamina B3 w połączeniu z kwasem askorbinowym tworzyła niekorzystny kompleks. Nie spotkałam jednoznacznego dowodu 'wprost', który zakazywałby tego połączenia, ale bardziej spekulacje. Dlatego nie polecam łączenia tych skladników dopoki nie będziemy wiedzieć, czy na pewno nie tworzą szkodliwych związków.

      Usuń
    3. Nawet nie spodziewałam się tak długiej i wyczerpującej odpowiedzi. :) Tym samym pokazujesz jak bardzo dbasz o swoich czytelników, naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem i oczywiscie dziękuję za pomoc. :) Nie pierwszy i nie ostatni mój komentarz tutaj. Jestem pewna, że każda, która tutaj wchodzi, jest zachwycona twoją wiedzą i postawą. Oby tak dalej. :) Życzę powodzenia i wytrwałości w prowadzeniu bloga - on naprawdę ma sens! Z niecierpliwoscią czekam na kolejne recepturki, pozdrawiam. :) Ola

      Usuń
    4. Witam ponownie. Mam problem z wagą jubilerską, po prostu zepsuła się w ciągu 2 minut od rozpoczęcia użytkowania, bubel chiński kupiony na allegro - mam za swoje. :) Chciałam zapytać, za pomocą czego przeliczasz gramy na mililitry, czy w ogóle prowadzisz takie przeliczenia. Tyle czekałam na to, a teraz nie mogę nawet zabrać się za wykonanie przez brak wagi jubilerskiej. Czytałam niejedno o tych przeliczeniach, ale wiecznie coś mi się nie zgadza. Korzystasz/korzystałaś z jakiegoś artykułu, innych pomocy przy przeliczeniach?

      Usuń
    5. Witaj :) Ale pech, ale powiem Ci, że ja na razie też mam zwykłą wagę jubilerską bez szału, ale moje działają zazwyczaj kilka miesięcy o ile ich czymś nie zaleję lub nie dostaną większego wstrząsu.
      Na początku, kiedy robiłam kosmetyki DIY i nie miałam wagi prowadziłam takie przeliczenia, najpierw pisemnie, a potem żeby było szybciej w Excelu. Jest to bardziej pracochłonne i mimo wszystko mniej dokładne, bo nawet jeśli przeliczenia zrobione są dobrze i dokładnie, to odmierzając produkt sypki za pomocą podziałki w zlewce/strzykawce/menzurce zawsze jest jakiś błąd - jeśli zrobisz to dokładnie to nie jest to błąd duży, ale trzeba sobie z tego zdawać sprawę.
      Więc tak, przypomnę trochę matematyki, nie zrażaj się do przeliczeń, nie są takie straszne. Dawałam kiedyś korepetyce z matematyki i spróbuję Ci wytlumaczyć to jak uczniowi, tak żebyś wiedziała co robisz i skąd się to wzięło, czyli z wstępem. Skrótowo, bo komentarz wyszedłby zbyt długi. Jest kilka metod, no. wzór na gęstość substancji
      d=m/V [gęstość(d) równa się masa (m) podzielona przez objętość(V) ] ,
      ale może wytłumaczę Ci na przykładzie proporcji.
      Ważna rzecz do uświadomienia: Jeśli używasz wagi, to składniki odmierzasz masowo czyli w gramach, a jeśli używasz zlewki, menzurki, strzykawki (czyli korzystasz z podziałki w naczyniu) to składniki odmierzasz za pomocą objętości czyli jednostką są mililitry (inaczej cm3). A jeden gram nie zawsze jest równy jednemu mililitrowi - choć tak jest w przypadku wody, bo jej gęstość wynosi około 1g/cm3. Inne substancje mają inne gęstości. I gęstość tej substancji musisz przyjąć, aby przeliczyć ile kresek na podziałce da Ci 1 gram.

      Musisz więc znać gęstość substancji (jeśli chodzi o płyn) lub gęstość nasypową (jeśli chodzi o proszek np. ekstrakt). Te dane znajdziesz w karcie charakterystyki tam, gdzie kupujesz pópłrodukt. Gęstość, przede wszystkim nasypowa może się delikatnie różnić w zależności od producenta.
      Dochodzimy do przykładu: ciężar nasypowy niacynamidu wynosi 0,58 g/cm3
      Oznacza to, że 1 centymetr sześcienny czyli 1 mililitr niacynamidu waży 0,58 grama. Chcesz wiedzieć jaką objętość będzie miał jeden gram, więc układasz proporcję:
      0,58 g - 1 ml
      1 g - x

      Mnożysz na krzyż:
      0,58x=1 obustronnie dzielisz przez 0,58
      0,58x=1 |:0,58
      x=1/58
      x=1,72 [ml]
      Żeby dostać 1 gram niacynamidu musisz go usypać 1,72 ml.
      Jeśli zbyt szybko, lub czegoś nie rozumiesz nie krępuj się, pytaj.

      Usuń
    6. Jej... Nie spodziewalam sie tak szybkiej odpowiedzi! Troche czytalam o przeliczaniu i mniej wiecej wiedzialam czego sie spodziewac, ale wytlumaczylas mi dokladnie, wyjasnilas szczegoly i rowniez uspokoilas. :) Wyszlo, ze nie rozumowalam zle, chociaz gdyby pomyslec, to najwiekszym problemem dla mnie sa gestosci substancji i nasypowa. Produkty kupilam na ZSK, a nie podaja tam tych informacji do wszystkich polproduktow. Nie jestem pewna czy moge wziac wtedy chociazby z innej strony, bo jednak mowimy tu o roznicach w dziesiatkach i setkach po przecinku, to jednak tutaj te roznice sa ogromne. Wciaz pamietam te rownania, musze przewietrzyc umysl. :) Dziękuję Ci, że jesteś (brzmi jak wyznanie miłosne). Bardzo sie ciesze, ze trafilam na Twoj blog. Jestes WIELKA w tym co robisz, a za pomaganie innym i cierpliwosc nalezy sie nagroda Nobla. :)

      Usuń
    7. Jeśli chodzi o zrozumienie gęstości nasypowej to może trochę rozjaśni Ci ten post Chodzi o to, że sypkie substancje jak niacynamid mają powietrze między kryształkami, które zajmuje pewną objętość, co przekłada się na gęstość substancji (wzór na gęstość to gęstość=masa/objętość). Substancje od różnych producentów, ktore mają różne wielkości kryształków mogą mieć różną gestość nasypową. Dziekuję, doceniam to :)

      Usuń
  8. Ja jeszcze odnośnie tej arbutyny. Gdzieś spisałam coś takiego : kwas kojowy 4%, arbutyna 1%, wit. B3 %? ( też mi na niej bardzo zależy), glukonolakton %? , woda % ? Dasz radę coś z tego sklecić? Ph poniżej 7 było napisane.Pozdrawiam Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidko przepraszam, przegapiłam masę komentarzy w tym poście. Taki przepis na tonik będzie w porządku, powinien podziałać na przebarwienia. Kwas kojowy w połączeniu z niacynamidem i arbutyną ma spotęgowane dzialanie. Możesz zrobić taki tonik, o ile Cię kwas kojowy nie podrażni: kwas kojowy 4%, arbutyna 1%, witamina B3 4%, glukonolakton 5%, woda 86%. Czyli np. na 50 gram będzie to: kwas kojowy 2 gramy, arbutyna 0,5 gram, witamina b3 2 gram, glukonolakton 2,5 gram i woda 43 gram.. Możesz dodać odrobinę pantenolu np. 2%. Najlepiej, żeby pH wynosiło 4.

      Usuń
  9. Witam :) Mam pytanie z innej półki, a mianowicie, czy są jakieś książki, może strony internetowe, z których lubisz czerpać widzę i porady szczególnie na temat produktów samorobionych? Oczywiście po polsku. Jeśli tak, to mogłabym prosić o tytuły? Co niektóre tytuły wypatrzyłam w bibliografii. Twoja wiedza odnośnie robienia kosmetyków tak kompatybilnych ze sobą i współgrających, a jednocześnie prostych i nie przesadzonych przez napakowanie zbędnych półproduktów jest imponująca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ale jest to wynik głównie bardzo glębokiego szperania po literaturze, przeliczeń, samozaparcia. I pasji. Niestety, jest wiele książek przeznaczonych dla studentów kosmetologii i dermatologii i swego czasu poszukiwałam swoistego kompendium, które dałoby mi odpowiedź jak można bezpiecznie tworzyć własne receptury i przede wszystkim co z czym można połączyć. Nie znalazłam takiej książki, która dalaby mi choć w połowie odpowiedź na te pytania , jakie miałam. Są książki z recepturami kosmetycznymi (np. Maria Mrukot - Kosmetologia Receptariusz), które niesamowicie mnie rozczarowały. Moim subiektywnym zdaniem receptury te skupiają się głównie na tworzeniu stabilnych, ładnych, kremowych kosmetyków, którym jednak nieraz daleko do zdrowego, skutecznego i naturalnego działania, jakiego ja oczekuję. Poza tym bazując na wielu badaniach do jakich dotarłam nie zgadzałabym się z pewnymi połączeniami zastosowanymi w tych recepturach. Przepisy nieraz napakowane parabenami, wazelinami parafinami i innymi tego typu składnikami, często zapychającymi i nie dającymi skorze oddychać, ktore przy tym dostarczają minimalne dawki aktywnego działania. Poniżej cytat M. Mrukot - receptura kremu;

      "Przykładowa receptura – krem bezwodny
      Olej parafinowy 64, 0
      Lanolina 5, 0
      Parafina stała/cerezyna 10, 0
      Alkohol cetylowy 20, 0
      Steareth-2/Volpo S2/ 1, 0
      -- koniec cytatu --

      Oczywiście nawet nie próbuję dyskredytować Autorów, którzy mają ogromną wiedzę i podziwiam imponujące, specjalistyczne informacje przedstawione w książkach. Chwała im za bardzo dobre, teoretyczne wprowadzenie do receptury, ale mam prawo wyrazić własne zdanie. To po prostu nie to czego szukam, a już na pewno nie takich receptur. Możesz sobie zerknąć na inne pozycje, które hobbistycznie czytałam i zawierają pewne istotne informacje od strony chemii kosmetycznej, aczkolwiek przyznam, że nigdy z nich nie korzystalam tworząc blog. Nie mam jednej, ulubionej książki, czy strony, z której korzystam, bo wolę szerzej spojrzeć na połączenia i działanie składnikow, a nierzadko zdarza się, że informacje w jednej książce przeczą informacjom w drugiej książce, czasem problem nie jest rozpisany i wyjaśniony.
      Zarys chemii kosmetycznej Wiesław Malinka ; Kosmetyki - chemia dla ciała Grzegorz Schroeder i wsp. ; Technoloia Kosmetyków Brud, Glinka.
      Częściej korzystam z badań bieżących niż suchej teorii kosmetycznej, czyli publikacji typu Journal of Dermatology, Department of Dermatology, ale to już anglojęzyczne wydania.

      Usuń
  10. Czesc Er vish! Dawno sie nie odzywalam, ale caly czas jestem :). Niezmiernie sie ciesze, ze bloga kontynulujesz. Jest jedyny w swoim rodzaju. Dzieki Ci za to, bo ogrom pracy w niego wkladasz. Potrzebuje ( o ile jestes w stanie udzielic) Twej opinii, co do sklepu Beauty Ever. Maja duzo nizsze ceny, a czy to sie pokrywa z jakoscia? Widzialam gdzies tam na zdjeciu, ze uzywalas produktu od nich, wiec dlatego mam nadzieje, ze masz zdanie na ten temat. Raz juz od nich zamowilam kilka rzeczy, ale nie potrafie ocenic jakosci, szkody bynajmniej nie wyrzadzily. Evel. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześc Evel! Tak, długo się nie odzywałaś :) Proszę Cię podaj mi swojego maila, nie musisz w komentarzu, ale np. przez formularz kontaktowy, odpiszę Ci w prywatnej wiadomości. Nie chcę robić na blogu przypadkowej reklamy czy antyreklamy sprzedawców półproduktów kosmetycznych.

      Usuń
  11. Bardzo dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź odnośnie naparu z zielonej herbaty do kremu. Zawsze robię napary na wodzie do iniekcji ( mam możliwość mieć jej sporo.... :-) ). Poczekam teraz grzecznie na bombę z retinolem dla mnie - taką jak robisz swojej mamusi i odnośnie arbutyny i kwasu kojowego i co tam Pani będzie uważała żeby jeszcze dodać na przebarwienia. Jak zrobię ten malinowy z herbatą, napiszę jak wyszło ( muszę wykorzystać to co zrobiłam wcześniej ). Cerę mam normalną, niewrażliwą, bez naczynek, na nic nieuczuloną, tylko te przebarwienia.... i tak są bledsze niż miałam, ale to dzięki Twoim recepturom z wit.A,C,B3. Mąż dziękuje za pozdrowienia, Lidka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj! Czy działanie tego serum jest ukierunkowane na działanie zarówno na zmarszczki jak i przebarwienia, czy dla młodej skóry z (póki co;)) tylko przebarwieniami też się będzie nadawać? Określenie go jako działające na pierwsze zmarszczki zastanawia mnie, czy mogę je potraktować w moim przypadku zapobiegawczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uf. Przegapiłam kilka komentarzy, przepraszam Was.
      Witaj :) Witamina C jest jednym z takich składników, które bez obaw mogą stosować osoby młode. Poprawiają strukturę skóry i spowalniają starzenie skóry ale nie w sposób niezgodny jej rytmem, że się tak wyrażę. Nawet osoba 20-letnia a nawet jeszcze nastoletnia może sobie pozwolić serum z witaminą C. Jak najbardziej możesz stosować je zapobiegawczo, zresztą poza działaniem opóźniającym starzenie (ale o tym przekonać się możesz dopiero za kilka lat) na pewno zauważysz żywszą, zdrowszą cerę.

      Usuń
  13. Witaj, zrobiłam krem z olejem malinowym i cynkiem. Cynku dałam tylko połowę bo mi zbrakło. Zamiast wody dałam 5 ml oryginalnego hydrolatu z herbaty, resztę dopełniłam naparem ( na wodzie do iniekcji ). Wszystko ładnie połączyłam spieniaczem,dodałam konserwant ekologiczny, (zrobiłam 50 gram )i 4 krople olejku z drzewa różanego bo zapach paskudny..... :-). Kolor kremu jak czekolada mleczna - w życiu takiego kremu nie widziałam i trzymam w lodówce, jak wszystko. Na koniec w nerwach zmierzyłam PH - pewnie bez sensu bo nie ma takiego koloru na paskach..... :-). Na buzi ładnie się rozprowadza. Na noc zrobiłam sobie taki krem ( tylko nie krzycz na mnie jak coś źle połączyłam,powiedz po prostu co źle to wywalę - z płaczem) . Olej jojoba, śliwkowy, arganowy,alkohol cetylowy, emulgator,kwas kojowy, kwas hialuronowy, wyciąg z aloesu, wit. B3, hydrolat z róży i Multifruit BSC (kompleks kwasów AHA) z Zielonego Klubu.Pewnie mnie trochę poniosło.....nie wiem czy wolne rodniki po mnie biegają - jeżeli takiego składu nie wolno robić - napisz ok? dziękuję i pozdrawiam Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U! Kolor pewnie od ekstraktu z herbaty a zapach? :) Skład bogaty, ale zasadniczo na pierwszy rzut oka nie widzę tu gryzących się składników. Masz tutaj substancje, które mają działanie lekko antyoksydacyjne jak niacynamid na przykład, jeśli chcesz mogłabyś dodać szczyptę jeszcze jakiego antyoksydantu dla pewności np. 0,5% kwasu alfa-liponowego,fitowego lub może nawet kwasku cytrynowego.
      :)

      Usuń
  14. Zrobiłam sobie to serum, trochę niepewnie nastawiona co do ewentualnego podrażnienia, ale okazało się być w porządku pod tym względem. Z racji polecania przez Ciebie niestosowania serum z wit. C każdego dnia, mam w planach stosować je naprzemiennie z kwasem alfa-liponowym, olejowym ekstraktem z rozmarynu i wit E na bazie olejku. Zdaje sobie sprawę, że nie jesteś w stanie stwierdzić na pewno braku przeciwskazań do łączenia ze sobą ogromu wszystkich dostępnych półproduktów, jednak czy wiadomo Ci coś odnośnie braku zgrzytów między użytkowaniem w ten sposób tego typu antyoksydantów? Pozdrawiam i po raz kolejny chylę czoła przed ogromem wiedzy i cierpliwości w doszukiwaniu się informacji co z czym łączyć by nie szkodziło a uzupełniało się w działaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, przepraszam za tak poźną odpowiedź, jak pisałam wyżej przegapiłam tutaj kilka komentarzy. To jest bardzo dobry schemat tj. w jeden dzień używać serum z witaminą C a w drugi dzień olejek z kwasem alfa-liponowym. Byle tylko nie przesadzić ze stężeniem kwasu liponowego, bo może szczypać i podrażniać, ale też zbyt duża ilość się po prostu w olejach nie rozpuszcza (wbrew temu, co pisze się w wielu opisach sklepów, że kwas alfa liponowy dobrze rozpuszcza się w wodzie i tluszczach - w wodzie prawie się nie rozpuszcza). Spokojnie możesz stosować taki schemat :)

      Usuń
  15. A prosze Cie kochana, napisz mi jeszcze, czego moge uzyc zamiast witaminy C, by to serum bylo rownie wartosciowe? czy ewentualnie bez jej dodatku ma ono sens?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamina C jest tutaj głównym składnikiem czynnym. Właściwie to możesz zamienić kwas askorbinowy na inny składnik, ale będzie to już serum o zupełnie innym działaniu.
      Jeśli np. chcesz sobie zrobić serum lekko złuszczające możesz zamienić kwas askorbinowy np. na kwasek cytrynowy w niższym stężeniu - jest to kwas AHA stosowany w kosmetyce, często pomijany tylko dlatego, że każdy ma go w domu, więc już nie jest nowością więc i nie ma wokół niego szumu :) Czy pytasz dlatego, że nie masz w posiadaniu kwasu askorbinowego czy z innego powodu? I czym dysponujesz, będzie mi łatwiej doradzić.

      Możesz zrobić nawet serum bez witaminy C czy jej zamiennika.A wtedy zwiększyłabyś stężenie glukonolaktonu do np. 8-10% (zamiast witaminy C).

      Usuń
  16. Mam nieotwarty glukonolakton z datą ważn. 11.2015. Mogę używać przez 2,3 msc? Czy to są sztywne terminy, których lepiej się trzymać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są prawdopodobnie minimalne terminy przydatności. To znaczy, że w próbach grupa substancji zaczęła tracić wlaściwości lub rozkładać sie już po tym czasie, ale nie jest powiedziane, że każda próbka "zepsuje się" w tym czasie. Zależy jak przechowywalaś glukonolakton. Jeśli trzymałaś np. w lodowce, bez dostępu wilgoci to myślę, że mogłabyś jeszcze pokusić się o wykorzystanie takiej substancji, tym bardziej , że jest to proszek. Jak zrobisz tonik, czy serum na takiej substancji zaobserwuj za kilka dni czy coś się nie dzieje z tonikiem, ale uważam że wcale nie musi się dziać. Oficjalnie są to sztywne terminy, nieoficjalnie dobrze przechowywane produkty sypkie (pochodzenia nieodzwierzęcego) mogą mieć bardziej elastyczny termin przydatności.

      Usuń
  17. Mam bardzo wrażliwą cerę i naczyniową, Dobrze się sprawdza u mnie serum paradoxe Skład INCI: Squalane, Vitis Vinifera (Grape Seed Oil), Tocopheryl Acetale, Tocopherol.
    Czy mogę liczyć w dalszych wpisach na coś podobnego:) ??????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Pprzez ostatnie tygodnie dałam słowo kilku czytelniczkom, ze zrobię przepisy na serum z retinolem, kwasem alfa-liponowym, fitowym, na naczynka i muszę się wywiązać, więc pewnie miałabym czas na zrobienie wpisu dopiero za kilka tygodni. Skład serum jest prosty więc już Ci wyjaśnię o co chodzi, żebyś nie musiała tyle czekać.
      Skład INCI serum to : skwalan, olej z nasion winogron i witamina E w dwóch formach.

      Producent mówi o leczniczym działaniu proantocyjanidyn i resweratrolu. Te składniki zawiera po prostu olej z winogron. Musisz tylko zakupić olej surowy (nierafinowany, tłoczony na zimno) taki olej na pewno będzie zawierał te skladniki.

      Skład INCI mówi o oleju, a opis który przedstawia producent mówi o skoncentrowanym wyciągu.. więc jest tu trochę sprzeczność. Jeśli rzeczywiście zastosowano by mocny wyciąg w skadzie inci moim zdaniem powinno się znajdować Vitis Vinifera Extract a nie Vitis Vinifera Grape Seed Oil. Sklad INCI lepiej oddaje rzeczywistą substancję jaka została zastosowana w kosmetyku niż opis (opisy te są czasem ubarwione przez producentów) bo tego wymagają normy i ustawy kosmetyczne.

      Tak czy inaczej producent mógł rzeczywiście zastosować olej lepszej jakości standaryzowany na wysoką ilość substancji (np. właśnie na 20% proantocyjanidyn). Olej, jaki zakupimy może mieć mniejszą ich ilość, również resweratrolu. W zasadzie nie wiemy dokładnie jaką ilość tych substancji będzie zawierał. Ale żeby podnieść znacząco ich zawartość w kosmetyku możesz dodać ekstraktu z wina lub owoców winogron, wtedy będziesz mieć ich dość znaczną ilość. Więc jeśli chcesz zrobić prosty przepis na paradoxe możesz użyć np:

      Skwalan - 65% -19,5 gram
      Olej nierafinowany z winogron 33% -9,9 gram
      Witamina E (może być z kapsułki z apteki, octan tokoferylu) - 2% -0,6 gram

      A jeśli chcesz być pewna wyższej zawartosci resweratrolu i proantocyjanidyn możesz dodać np. ekstraktu z wina w formie płynnej , ale to już trzeba zemulgować np. lecytyną z kapsułki, inaczej powstanie Ci dwufazowe serum , czyli będziesz mieć dwie warstwy, na górze olej na dole ekstrakt wodny i musialabyś porządnie wstrząsać przed użyciem. Przepis:

      Skwalan - 65% -19,5 gram
      Olej nierafinowany z winogron 26% -7,8 gram
      Witamina E (może być z kapsułki z apteki) - 2% -0,6 gram
      Ekstrakt z wina - 4% - 1,2 gram
      lecytyna z kapsułki 3% - 0,9 gram

      Jest tu niewiele fazy wodnej i powinien się ten roztwór w miarę zemulgować, być może będziesz musiała wstrząsnąć przed użyciem. Nie wiem jaką masz cerę, może delikatnie zmienić proporcje skwalan/olej z winogron w zależności od tego jaką konsystencję preferujesz.

      I jeszcze jedno: jeśli dodasz fazę wodną przydatność kosmetyku do użycia będzie krotsza, jeśli pozostaniesz na samych olejach kosmetyk będzie się nadawal do zużycia nawet pół roku.

      Usuń
  18. Hej :) Mam pytanie do Ciebie. Zrobiłam serum wg receptury a kolorek mi wyszedł iście winny. Ciemnofioletowy nieprzeźroczysty. Moj ekstrakt z winogron jest z ZSK i juz pierwsza szczypta zabarwiła serum mocniej niz to wydaje sie na zdjeciu Twojego serum. Nie barwi skóry ale marwie sie że może barwić ubrania :( Już zuzyje tą porcje ale myślisz że zmiejszenie ilości ekstraktu przy nastepnej produkcji to dobry pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, przepraszam za późną odpowiedź. Podejrzewam, ze masz ekstrakt z czerwonego wina? Jest to proszek bardzo mocnej barwy, trochę wpadający w bordo? Mam podobny ekstrakt (inny niż na filmie), który bardzo barwi już w stężeniu 1%. Spokojnie możesz zmniejszyć ilość tego ekstraktu, ja go dodaję max. 1%, a i tak kolor wychodzi mocno malinowy, poziom polifenoli i resweratrolu i tak będzie wystarczający.

      Usuń
  19. hej. Czy do zrobienia serum moge uzyc ekstarktu z czerwonego wina? Ile go dodac. Zrobilam serum z tym ekstarktem ale nie wiem jak sprawdzic pH bo kolor papierka jest po prostu ciemny choc dodalam duzo glukolaktonu. Nie chce zeby serum nie dzialalo itd. Proszę Cie o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesć. Akurat do tego ekstraktu nawiązałam wyżej :) Tak, możesz dodać ekstraktu z czerwonego wina, ale jeśli masz wersję w proszku a nie płynną, to ekstrakt bardzo mocno zabarwi serum, dlatego wersji w proszku powinnaś dodać 1%. Kolor serum będzie sam w sobie ciemny, dlatego dobrze będzie wyjątkowo zbadać pH jeszcze przed dodaniem ekstraktu z wina. Czyli na początku dodać
      1. woda + kwas hialuronowy + witamina C + glukonolakton + mleczan sodu (mleczan głównie po to, żeby podnieść pH do poziomu 3)
      Teraz sprawdzić pH
      2. Na końcu dodać ekstrakt z wina.

      Glukonolakton obniża pH. Im więcej glukonolaktanu tym papierek może być ciemniejszy. Jeśli Twoj papierek ma zbyt czerwony kolor to możesz dodać jeszcze dwie krople mleczanu sodu (około). Ale im bardziej żółty papierek (a mniej czerwony) tym serum będzie slabiej działać. Kolor powinien być mocno pomarańczowy-a nawet lekko czerwony.

      Usuń
  20. Witam.Gdzie można kupić ekstrakt z owoców winogron? Wszędzie widziałam tylko z pestek. Jeżeli nie chcesz tu napisać to poproszę na maila kaktus5555@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, sprawdź pocztę, wysłałam Ci odpowiedź.

      Usuń
    2. Ja też szukam tego ekstraktu, mogę prosić o namiary?

      Usuń
    3. Czy ja tez moge prosic o informacje gdzie go kupic?

      Usuń
  21. Mam mały kłopot z tym serum a właściwie ze zmierzeniem mu Ph. Użyłam ekstraktu z wina a on ma bardzo intensywny kolor i jak zabarwiam papierek pomiarowy to tak czy inaczej wychodzi czerwony :/
    Masz pomysł co z tym zrobić? Czy może za dużo ekstraktu dałam? (ilość według przepisu ale ta moja waga jubilerska to taka dziadowska jest)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trąbka ze mnie że nie zerknęłam na odpowiedzi w komentarzach powyżej bo zdaje się odpowiedziałaś już na moje pytanie :)

      Usuń
    2. Tak, właśnie o tym pisałam wyżej :) Często robię serum z witaminą C właśnie z ekstraktem z wina i czasem jak się zapędzę i dodam ekstrakt przed zmierzeniem pH to mam ten sam problem, trzeba wtedy robić serum na wyczucie. To jest ten minus stosowania papierków uniwersalnych. A swoją drogą ekstrakt z wina sam w sobie jest wskaźnikiem pH. Gdybyś dodała ekstrakt z wina do kremu o pH np. 9 to uzyskalabyś kolor szaro-fioletowy, obniżając pH takiego kremu uzyskasz kolor różowy. Ale nie jest to na tyle dokładny wskaźnik pH , żeby wyhaczyć tak wąski zakres jak ten od 2,5 do 3,5. To taka ciekawostka.

      Usuń
  22. Hej! Czy mogłabym zrobić serum o takim składzie: potrójny kwas hialuronowy, glukonolakton , witamina c. Czy w składzie musi być woda destylowana. Chciałabym żeby było jak najtańsze. Jakich proporcji użyć ? Bardzo proszę o odpowiedź . Po lekturze twojego bloga doszłam do wniosku ,że to serum mogłoby pomóc mojej ciągle czerwonej cerze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Można zamienić glukonolakton nie na kwas laktobionowy lub alfa-liponowy? Dodać tyleż samo co glukonolaktonu, czyli 0,2? Kwas ala się słabo rozpuści w wpdzie, rozpuścić go w oleju, a potem dodać do serum razem z włóknami pomarańczy (można też wtedy dołączyć wit.E...)?

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj. Niestety posiadam tylko żel hialuronowy 3% i 1%. Można dodać któregoś z nich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, tak ale pamiętaj, że wtedy użyjesz inną ilość wody destylowanej.
      Jeśli użyjesz kwasu hialuronowego 1% to powinieneś dodać 2,4 g tego żelu i 5,45 g wody(zamiast 6,65g).
      Jeśli użejesz kwasu hialuronowego 3% to powinieneś dodać 0,8 g tego żelu i 7,05g wody (zamiast 6,65g).
      Reszka składników bez zmian.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję. Zawsze można uzyskać od pani szybkiej i bardzo profesjonalnej odpowiedzi. Jeden z moich ulubionych blogów. Polecam znajomym. Pozdrawiam

      Usuń
  25. czy serum używać rano i wieczorem??? Czy zalecane jest codzienne stosowanie???
    czy należy zmyć serum po nocy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum można używać i rano i wieczorem, przy czym jeśli stosujemy rano to nie można pominąć kremu z filtrem przeciwsłonecznym. Witamina C chroni przed wtórnymi skutkami promieniowania czyli przed wolnymi rodnikami, ale nie blokuje samego promieniowania. Jeśli pH jest wyjątkowo niskie (nie podniesione sodą oczyszczoną) wtedy można uwrażliwić skórę na działanie promieni, jeśli nie będziemy używać SPF, bo kwaas askorbinowy jest jednak kwasem i powoduje mikro-złuszczanie.

      Serum można używać codziennie, ale wtedy z pH powinnaś celować w 3.5 , zbyt niskie pH stosowane codziennie działa jak długotrwale stosowany lekki peeling, skóra może się zacząć łuszczyć. Dlatego ja sama preferuję używanie serum z witaminą C co drugi a nawet trzeci dzień.
      Właściwie to nie ma obowiązku zmywania serum po nocy, ale lepiej zmyć twarz i nalożyć świeżą dawkę kosmetyku. Z czasem witamina się wchłania i z rana nie będzie działała z taką mocą jak wtedy, gdy świeżo zostala zaaplikowana. Jak niżej przepraszam za późną odpowiedź.

      Usuń
    2. Serum można używać i rano i wieczorem, przy czym jeśli stosujemy rano to nie można pominąć kremu z filtrem przeciwsłonecznym. Witamina C chroni przed wtórnymi skutkami promieniowania czyli przed wolnymi rodnikami, ale nie blokuje samego promieniowania. Jeśli pH jest wyjątkowo niskie (nie podniesione sodą oczyszczoną) wtedy można uwrażliwić skórę na działanie promieni, jeśli nie będziemy używać SPF, bo kwaas askorbinowy jest jednak kwasem i powoduje mikro-złuszczanie.

      Serum można używać codziennie, ale wtedy z pH powinnaś celować w 3.5 , zbyt niskie pH stosowane codziennie działa jak długotrwale stosowany lekki peeling, skóra może się zacząć łuszczyć. Dlatego ja sama preferuję używanie serum z witaminą C co drugi a nawet trzeci dzień.
      Właściwie to nie ma obowiązku zmywania serum po nocy, ale lepiej zmyć twarz i nalożyć świeżą dawkę kosmetyku. Z czasem witamina się wchłania i z rana nie będzie działała z taką mocą jak wtedy, gdy świeżo zostala zaaplikowana. Jak niżej przepraszam za późną odpowiedź.

      Usuń
  26. witaj,

    w opracowaniu napisalaś, że po serum powinnyśmy użyć jakiegoś kremu, gdyż wymaga on położenia składnika z fazą tłuszczową.

    Który ze swoich kremów DIY polecasz do użycia po serum z vit C??? Czy mamy je nakładać bezpośrednio po nałożeniu serum czy odczekać jakiś czas???
    Dodam, że mam cerę normalną, lekko naczynkową, delikatne zmarszczki / 30 lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, przepraszam za spoźnienie w odpowiedzi. Tak, kwas hialuronowy tak naprawdę nawilża nie na długo, jeśli nie jest połączony z olejem, dlatego warto nałożyć olej po tym serum, żeby zatrzymać nawilżenie. Możesz nałożyć serum bajkalinowe (bajkalina+witamina C współgrają ze sobą, będzie odpowiednie dla cery normalnej i naczynkowej,niewielka ilość fazy tluszczowej), serum z koenzymem Q10 (tutaj podobnie koenzym Q10+witamina C to dobre polączenie, też odpowiedni dla cery normalnej), ale nie ma przeszkod żeby nałożyć np. lekki krem dla cery trądzikowej czy tonik z kwasem laktobionowym (dobrze nawilża). Z tym, że musisz właśnie odczekać po nałożeniu serum z witaminą C, przerwa przed nalożeniem drugiego kosmetyku powinna wynosić ok. 20-40 minut.

      Usuń
  27. Super! ja ze swojej strony mogę polecić kosmetyki wegańskie zapraszam do siebie na profil po ciekawa listę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślisz ze łączenie witaminy C dostepnej w aptece typu Cebion, Juvit z witaminą E w kapsułkach będzie skuteczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cebion i Juvit mają podobny skład, obie zawierają około 10% kwasu askorbinowego. I oba są na glicerynie, choć Juvit jest zmieszany dodatkowo z wodą, dlatego dodano konserwant wersenian dwusodowy.
      Można jak najbardziej zrobić serum na Juvicie lub Cebionie z tym, że gliceryny jest dużo w tym preparacie, zależnie od wilgotności powietrza taka ilość gliceryny może nawilżać skórę (przy wyższej wilgotności), przy niższej będzie ją wysuszać. Możesz dodać witaminę E z kapsułki do tego preparatu, ale witamina E Ci się w nim nie rozpuści, bo jest rozpuszczalna w olejach, natomiast Juvit czy Cebion to preparaty rozpuszczalne w wodzie. Musiałabyś użyć solubilizatora (coś na kształt emulgatora), żeby witamina E się rozpuściła. Inaczej będą Ci pływać kropelki oleju (czyli witaminy E) w kosmetyku, po czasie olej ten osiądzie po prostu na ściankach butelki. Tak więc wygląd może mieć mniej ciekawy, jeśli olej osiądzie na ściankach to niewiele korzyści uzyskasz z dodanej witaminy E, bo jej pewnie nie wydobędziesz. Ale pod względem pielęgnacyjnym takie połączenie jest w porządku.

      Usuń
  29. Witam!!!!!
    Nie ma mnie, zniknelam wsrod Twoih postow i maz nie moze mnie odciagnac :)
    Rewelacyjny blog! Podczytuja od jakiegos czasu i zamierzam wyprobowac serum z witamina c i winogronami. Jestem nowicjuszem wiec nie dokonca sie na tym znam ale wszystko jest bardzo przejrzyste! Jednak mam kilka pytan :
    1. Serum stosujemy na oczyszczona skore twarzy to znaczy po zastosowaniu toniku? Czy moze to byc zwykly hydrolat kwiatowy?
    2. Czy takie serum mozna stosowac podczas ciazy? (poczatek drugiego trymestru)

    Z gory dziekuje za odpowiedz!!
    Pozdrawiam
    Lialilu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Już odpowiadam :)
      1. Serum z witaminą C można traktować jako zamiennik toniku, to znaczy najlepiej stosować na czyściutką twarz, przed nałożeniem kremu. Żeby nałożyć krem trzeba jednak odczekać, najlepiej 30-40 minut, bo pH serum i jego skład jest dość szczególny. Wtedy będzie działał najlepiej, a poza tym mamy pewność, że nie ulegnie żadnej reakcji na skórze. Jeśli chodzi o łączenie serum w krótkim czasie z hydrolatami, to sprawa może się mieć różnie, zależy jaki skład ma hydrolat. Niektóre substancje z hydrolatu mogłyby zareagować z witaminą C jeśli użyłabyś od razu jedno po drugim, choć nie jest powiedziane że tak zawsze musi być, jest po prostu taka możliwość. Możesz natomiast użyć hydrolatu, odczekać jakiś czas (wystarczy ok. 20 minut ze względu na to, że hydrolat ma bardziej stabilny skład i bardziej wyważone pH niż kwas askorbinowy) i potem nałożyć serum z witaminą C. Tylko wiadomo więcej z tym zachodu. Dlatego wygodniejszą opcją byłoby np. nakładanie raz dziennie serum z witaminą C (zamiast hydrolatu) i raz dziennie o innej porze nakładanie hydrolatu zamiast serum z witaminą C.
      2. Jak najbardziej, nie ma żadnych przeciwskazań do stosowania kosmetyku o takim składzie, choć poprawniej będzie jeśli powiem Ci, że powinnaś upewnić się lekarza. Ale nie ma tu składników, ktore mogłyby wnikać do organizmu i wywoływać niepoządane działania, ani zakazanych w czasie ciąży. Skład jest prosty i naturalny, więc nie musisz się obawiać. Serum z witaminami ACE i peptydami już na przyklad nie powinnaś używać w ciąży.

      Serum z witaminą C możesz używać na dzień a hydrolatu na noc (przed kremem) lub na odwrót, kwas askorbinowy można używać na dzień. Ale musisz wtedy stosować krem z filtrem, nie musi być nie wiaadomo jak wysoki, ale ważne żeby był. Witamina C to mimo wszystko kwas, więc powoduje mikrozłuszczanie, dlatego ważna jest ochrona SPF. Kwas askorbinowy chroni przed wolnymi rodnikami wywołanymi np. przez promienie UV-czyli niweluje w części skutki działania promienowania na skórę (tzn. można określić to jako ochronę wtórną), ale nie chroni przed samymi promieniami (nie jest filtrem).

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Slicznie dziekuje za odpowiedz!!!!!!!! Jakze wyczerpujaca!
      Pytanko jeszcze mam jedno czy mozna uzyc ekstrakt z pestek winogron? nigdzie nie moge znalezc z owocow.
      Jeszcze jakbym mogola prosc o liste sprawdzonych stron internetowych z surowcami kosmetycznymi bylabym niezmiernie wdzieczna!!!!!!
      Pozdrrrraaaawiamammmmmmmm!!!!
      :)

      Usuń
    4. Nie ma za co :) Tak, jak najbardziej możesz użyć ekstraktu z pestek winogron. Podaj e-mail, wyślę Ci w wiadomości kilka sklepów, w których można kupić surowce. Nie podaję ich z zasady wprost z nazwy, bo nie chcę konkretnym firmom robić darmowej reklamy, dlatego zazwyczaj kilka wybranych pozycji wysyłam w mailach.

      Usuń
  30. Hej
    Nigdzie nie mogę dostać ekstraktu z owoców winogron. Czy zamiast niego mogę użyć ekstraktu z czerwonego wina?
    Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć tak, możesz użyć ekstraktu z czerwonego wina, sama czasem stosuję zamiennie oba ekstrakty, należą do jednej "rodziny" ekstraktów i składy mają dość przybliżone.

      Usuń
  31. Ja nie moge niestety znalezc ekstraktu ani z owocu winogron ani z czerwonego wina . Natomiast jest z pestek winogron. Czy mozna taki zamiennik dac? I czy te same proporcje uzyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj przepraszam Cię, że tak późno odpowiadam. Tak, można powiedzieć, ze jest to jedna rodzina ekstraktów i możesz ekstrakt z pestek winogron użyć tutaj. Niektórzy maja problem z rozpuszczeniem ekstraktu z pestek winogron, ale jeśli Twój rozpuszcza się dobrze to nie ma problemu. Zazwyczaj problem z rozpuszczeniem jest przede wszystkim w emulsjach.
      Ekstrakty mają względnie podobne składy i oba dobrze współpracują z witaminą C. Mogłabyś użyć tej samej ilości ekstraktu (2,5%) ale ekstrakt z pestek może bardziej barwić serum na czerwono. Jeśli serum ma być na noc i Ci to nie przeszkadza to pozostaw takie same proporcje. Tego mocnego koloru nie będzie ordynarnie widać na twarzy, ale w dzień delikatny odcień czerwieni może przeszkadzać. Na ekstrakcie z pestek winogron może się troszkę bardziej lepić skóra po nałożeniu serum. Ale nawet bez ekstraktu serum przez pierwsze 5-10 minut będzie się troszkę lepić, potem to uczucie przechodzi. Dlatego możesz zmniejszyć ilość ekstraktu do 1,5%.

      Usuń
  32. Mam pytanie ,niektóre internautki polecają jako zamiennik drogiej witać kupić dziecięca witaminę C chyba Juvit sie nazywa . Czy to ma wogole jakiś sens smarowanie sie taka wit C czy ona wnika przez skore ?
    Bo czytałam tez ze by witać sie wchłaniała powinna być zamknięta w liposomach ? Mogłabyś sie do tego ustosunkować ,z góry dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juvit zawiera kwas askorbinowy 10% rozpuszczony w wodzie i glicerynie (trochę inaczej niż Cebion, który wykonany jest tylko na glicerynie, więc bardziej będzie się lepił). Dziesięć procent to mniej niż jest w przepisie, ale to wystarczająca dawka witaminy C do stosowania na skórę. Jednak wysoka zawartość gliceryny może nie każdemu odpowiadać. W warunkach niskiej wilgotności powietrza tak wysoka zawartość gliceryny może powodować lekkie wysuszanie naskórka. Z drugiej strony obecność gliceryny może dodatkowo zwiększać absorpcję witaminy C wgłąb skóry. Taka witamina C wnika więc przez skórę, tutaj nie ma obaw. Ja natomiast zastanawiałabym się nad inną kwestią: Juvit C chwię leży na połce w aptece, a kwas askorbinowy jest bardzo nietrwałą witaminą, stąd pytanie: ile kwasu askorbinowego uległo degradacji do tego czasu.

      Witamina C nie musi być zamknięta w liposomach. Są dowody na to, że kwas askorbinowy przenika wgłąb skory, musi mieć tylko odpowiednio niskie pH, pisałam o tym tutaj. Na przykład po pięciu dniach stosowania witaminy C 15% (bez dodatków potencjalnie zwiększających penetrację jak gliceryna, glikole i inne kwasy) jej poziom w skórze wzrósł o prawie 1500 pmol/mg w stosunku do placebo, poziom prawie liniowo spada przez 4-5 kolejnych dni, ale jeszcze 5 dnia w skórze pozostają śladowe ilości witaminy C, jaką nasyciliśmy skórę. Tak więc nieprawdą jest, że tylko witamina w liposomach się wchłania, jeśli ktokolwiek tak napisał to najpewniej marketingowiec firmy produkującej kosmetyki z witaminą C liposomalną. Reklamy takie często tak manipulują słowami, że po przeczytaniu tekstu reklamowego wydaje się, że to jedyna przyswajalna forma.
      Ale nie przeczy to faktowi, że witamina C w liposomach to też jest bardzo dobra opcja. Dobrze spreparowane liposomy dodatkowo zwiększają przyswajalność witaminy a na dodatkek hamują rozkład witaminy C w kosmetyku w trakcie przechowywania miesiącami, dzięki czemu witamina C nie utlenia się tak szybko (w preparacie). Ale liposomy też "pękają" z czasem, więc im preparat świeższy tym lepszy. Kosmetyki z witaminą C w liposomach nie muszą mieć też aż tak niskiego pH, dzięki czemu mogą mniej podrażniać skórę.

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za wyczerpująca odpowiedz

      Usuń
  33. hej:)
    czy zamiast żelu hialuronowego można dodać glicerynę albo żel z aloesu?
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, możesz dodać gliceryny w stężeniu do 3-4% zamiast kwasu hialuronowego (ale serum może się bardziej lepić). Żel aloesowy zwiększa przyswajalność kwasu askorbinowego jednocześnie wydłużając czas jego penetracji, czyli będzie penetrował skórę wolniej i mniej szokowo, ale efektywniej. Więc to nawet dobry pomysł, ale ustal wtedy pH serum na poziomie nie mniejszym jak 3,5. Nigdzie nie mam informacji o stabilności żelu poniżej tego pH, ale sam w sobie żel tworzy się bardzo często w pH ok. 4.

      Usuń
  34. Uwielbiam Twojego bloga, szaleję z robieniem teraz kosmetyków w domu ;) I mam takie pytanie, czy mogę do tego serum dodać jakiś lekki konserwant żeby był do zużycia np. w ciągu miesiąca? pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń